Leda
fotografie – Marian Sołtys, ogród różany Florencja 2014.
Róża damasceńska. Wyhodowana w Anglii przed 1827 rokiem. Inna nazwa to Painted Damask,biorąca się zapewne z urody płatków, które wyglądają jak gdyby je ktoś pomalował po brzegach szkarłatną farbą. Bardzo ciekawy kwiat, w mleczno białym kolorze rozwijający się z czerwonych pąków z czerwono różowymi brzegami płatków.
Z kolekcji Pani Urszuli Trętowskiej.
Kwiaty są luźno zbudowane z około 25 płatków,po rozwinięciu się ukazują button eye. Kwiaty silnie pachnące, kwitną raz w roku, ale bardzo często pojawiają się również sporadycznie kwiaty ku jesieni. To wszystko co tu napisałem to prawda, ale trzeba rosomanes ostrzec. To francuski piesek wśród róż. Wymaga ekskluzywnych warunków bytowania, jest wrażliwa bowiem na niesprzyjający przebieg pogody. W ekstremalnych sytuacjach może więc być tak, że i przez parę lat nie będziemy mieli możliwości nacieszenia się jej zwodnicza urodą.
Jest również różowa forma tej róży, o takiej samej nazwie, o wiele bardziej upowszechniona na kontynencie a zwłaszcza we Francji. Jednakże w książkach częściej spotkamy formę pstrokatą, jest po prostu jest bardziej fotogeniczna. W XIX wieku bardzo popularne były obie formy. Białą upodobali sobie Anglicy, natomiast różową Francuzi.
Na zdjęciu obok, mamy właśnie różową formę, którą sfotografowała dla nas w Mainau, Pani Dorota Blicharz.
Krzew dorasta do 1,3m . wysokości. Mrozoodporność taka jak i innych róż damasceńskich 4 strefa usda. Krzew przycinamy po skończonym kwitnieniu, jednakże należy mieć na uwadze to iż kwitnie ona na pędach dwuletnich i starszych.
fotografie obok pani Małgorzata Kralka – kolekcja własna.
Te fotografie pochodzą również z ogrodu Pani Małgorzaty foto – MS.
Leda, królewna etolska jest postacią z mitologii greckiej, była żoną Tyndareosa – króla Sparty. Owóż to urodziwe dziewczę Zeus uwiódł podstępem przebrawszy się/przybrawszy postać/ za łabędzia. Jedno z dzieci z tego związku/czyżby kilka razy podstępnie uwodził?/ to słynna piękna Helena, pretekst do awantury Trojańskiej. Ponadto jeszcze powiła Klitajmestrę oraz Kastora i Polluksa. Leda i łabędź to bardzo popularny motyw w sztuce.
Pochodzenie: Sport od różowej formy Leda. Ma tendencję do rewersji,dlatego też od czasu do czasu możemy zaobserwować pojawiające się kwiaty charakterystyczne dla różowej Ledy.
Friday, 21 August 2020 o godz. 11:36
Generalnie mam awersję do wszystkiego, co kojarzy się z francuskimi pieskami, ale róże, to co innego. Właśnie ją kupiłam. Panie Marianie, ekskluzywne warunki, czyli wschodnie słońce a półcień po południu? Czy też parasol rozkładany podczas deszczu?
Friday, 21 August 2020 o godz. 15:12
Szanowna Pani tu sobie dworuje, a dziewiętnastowieczni miłośnicy róż tak właśnie sobie radzili. Zwłaszcza w tak niezbyt sprzyjającym klimacie dla róż jaki jest Anglia. Osłaniano je za pomocą np. parasolek i to nie tylko krzewy ale czasami i pojedyncze kwiaty. Miłość do róż bywa bezgraniczna…
Saturday, 22 August 2020 o godz. 14:40
Panie Marianie, dworować lubię a jakże, ale przykrywać róże w popłochu również mi się zdarza. Zwłaszcza gdy po oprysku deszczyk z nienacka przybywa. W tym roku prognozy zwiodły mnie kilkukrotnie.