Mercedes
Floribunda. Hodowli Kordesa z roku 1974. choć wśród hodowców róż, nazwa ta miała ogromne branie to jednakże bez wątpienia najsławniejszą różaną Mercedes była ta od Kordesa. Cóż to bowiem był za przebój w latach 70 i 80 ub. wieku. Razem z różową Sonią podbiły kwiaciarnie nie tylko w Polsce. Wprawdzie do gruntu to się ona zbyt nie nadaje ale za to na kwiat cięty jak najbardziej. Była wówczas bezkonkurencyjna. Kwiaty barwy cynobrowoczerwonej lekko ufryzowane, niezbyt duże, zbudowane z około 35 płatków , w rozkwicie miała wprawdzie tylko około 8cm średnicy ale za to bardzo trwałe i dobrze trzymające kolor kwiaty.
Krzewy bujnie rosnące i żywotne ale niezbyt wysokie bo do 60cm wysokości. W uprawie szklarniowej bardzo plenna jak na owe czasy, gdyż uzyskiwano z jednego krzewu do 20 kwiatów osadzonych na niezbyt okazałych, prawie bezkolcowych pędach.
Pochodzenie: Anabell x siewka.Z jej udziałem, Kordes wyhodował kilka innych ciekawych odmian jak: Sandra, Jackaranda, Caribbean czy Pepita .
Fotografia nr1 Rafał Wolski.Kolejne, Marian Sołtys w rozarium Pruhonice 2011.
Wspomniałem wcześniej o popularności imienia Mercedes wśród hodowców. I tak: Imię to nadał już w 1848 roku Vibert dla swojej róży galijskiej,potem w roku 1886 Geshwind dla swojej rosa multuflora, w 1900 Guillot dla hybryd rugosa, a jeszcze byli Dot i Munne.