Marguerite Hilling
Hybrid Moyesii. Hodowla Thomas Hilling z roku1959. Kwiaty różowe z żółtymi pręcikami pojedyncze, ale jak na róże pojedyncze, bardzo duże, bo około 10 cm średnicy. Lekko pachnące. Oblepiony nimi krzew wygląda zjawiskowo – pisze Pani Walentyna Gubała. Kwitnie obficie przez cały sezon.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Krzew znacznych rozmiarów osiągający 2-2,5m wysokości o trochę chaotycznej budowie. Nadaje się do uprawy na trochę gorszych glebach.
Możliwa jest również uprawa w miejscach zacienionych. Dobra odporność na choroby grzybowe. Pani Walentyna Gubała twierdzi, że u niej na nic nie choruje. Praktycznie mrozoodporna, wytrzymuje około -32c. Możemy nabyć ją w szkółce Rosarium A. Choduna.
fotografie – przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka w rosarium Glucksburg 2012.
Pochodzenie: Świetny różowy sport od *Nevada*podobny do niej pod każdym względem. Spotkałem się też z opinią iż dostrzeżona została przez Grahama Thomasa a T.Hilling zajął się jej introdukcją. Fotografia nr1, Tomek Ciesielski Hyde Hall. Fotografie 2 i 3 Walentyna Gubała, kolejna Joanna Smolińska w rosarium Powsin 2012.
Fotografie w ogrodzie różanym Davida Austina w Albrighton 2016
Tuesday, 17 February 2009 o godz. 15:42
Świetna odmiana.
Po pierwsze, ogromna (co oczywiście nie jest atutem w małym ogrodzie, zresztą do takich chyba się nie nadaje ze względu na rozmiary).
Po drugie, kwitnie bardzo obficie ogromnymi kwiatami. Oblepiony nimi krzew wygląda zjawiskowo.
Po trzecie, na nic nie choruje, przynajmniej u mnie.
Sunday, 15 March 2009 o godz. 00:23
Pozdrawiam Cię serdecznie Walentyno G., Grzegorz F.
Friday, 15 May 2009 o godz. 14:55
Pojawiają się pierwsze kwiaty.
(I dziękuję za pozdrowienia)
Sunday, 7 October 2012 o godz. 21:33
Potwierdzam, widok krzewu oblepionego kwiatami zwala z nóg, odmiana moim zdaniem niczym nie ustępująca Nevadzie, obie są fantastyczne!
Wednesday, 4 September 2013 o godz. 11:13
Najlepsza róża, jaką mam. Olbrzymia, przy pierwszym kwitnieniu więcej kwiatów niż liści, zjawiskowa, potem kwitnie mniej obficie, ale wytrwale. Zakwita jako jedna z pierwszych róż. Zimą ma ładne, czerwone pędy. Na nic nie choruje, nie przemarza (80 km. na wschód od Wawy). Rośnie na piachu jak wściekła. Jedyna wada – brzydko przekwita, kwiaty przekwitłe powinno się zrywać, takie są paskudne, poza tym, jak się je oberwie, to drugie kwitnienie będzie lepsze. A tych kwiatów na jednej dorosłej roślinie są setki!
Sunday, 11 May 2014 o godz. 11:13
W tym roku rozkwitła jako pierwsza już 8 maja.
Sunday, 17 January 2016 o godz. 18:19
W dwa lata po posadzeniu zakwitła przepięknie. Ogromne, różowe kwiaty jeden przy drugim. Aparat sam pstrykał zdjęcia :) Rośnie w ogrodzie na Podlasiu Południowym.
Friday, 14 September 2018 o godz. 10:11
Czy ta róża ma kolce ?
Zakupiłam w tym roku 2 szt, Jedną u P.Ewy Jarmulak a 2 przy zamówieniu innych we Floribundzie.
Ta od P. Ewy zakwitła kilkoma kwiatkami, jest śliczna
ma malutko kolców, z Floribundy nie zakwitła i ma kolce jak na rugozie, rozmawiałam z właścicielem
Floribundy, zapewniał mnie, że to na pewno ta odmiana? jak to możliwe?
Monday, 17 September 2018 o godz. 20:42
Kolczasta i to bardzo. Kwitnie obficie i powtarza bezproblemowo. Proszę zaczekać, kiedy zaaklimatyzuje się, zakwitnie. Moje krzewy zakwitły dopiero w drugim roku.