Hansa

hansaa hansa-gubala.jpg

Mieszaniec rosa rugosa. Wyhodowana w 1905 roku Schaum & van Tool.

Kwiaty czerwone do purpurowo czerwonych złożonych z około 20 płatków o średnicy około 10 cm, ale mogą osiągać nawet 12 cm średnicy,  zapach korzenny przypominający  goździki, który dobrze rozchodzi się w powietrzu.  Kwitnie nieomal bez przerwy od maja do listopada. Ma ładne, duże  czerwone owoce.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

hansa hansa1

Krzew około 2m wysokości mrozoodporny strefa 3b usda, o żelaznym zdrowiu jak wszystkie rugosy.

Liście – ciemno zielone, atrakcyjnie przebarwiają się jesienią na piękne odcienie żółci.

hansa

Pochodzenie -

W Polsce/może i gdzie indziej/ upowszechniła się opinia jakoby jej płatki kwiatowe w sposób szczególny nadawały się na konfitury różane. Ja, natomiast spotkałem się z opinią, iż to Louise Odier jest najlepszym dostawcą towaru do tych celów. Może ktoś  doświadczony w tej materii, zabierze głos?

Fotografie: Elżbieta Sołtys w rosarium Abbaye de Valsaintes oraz  Walentyna Gubała i Małgorzata Kralka, zbiory własne.

hansa Fotografie w ogrodzie różanym Davida Austina w Albrighton 2016

Na stronie rozaria.pl – spotkamy taki oto opis :  “Wytrzymała i bezproblemowa – gdyby przyszło opisać tą odmianę dwoma słowami. Jest rekomendowana przez Szwedzkie Towarzystwo Różane do sadzenia w północnej Szwecji.

hansa

hansa2 Wystawa róż, Końskowola 2019.

Dość długie pączki otwierają się w kosmate, potargane kwiaty dalekie od form klasycznych, ze złotymi pręcikami w centrum. Zabarwienie kwiatów trudno opisać. To coś pomiędzy amarantowo – lila – różowym kolorem. Kwiaty pojawiają się w niedużych bukietach po 3-5 szt. Zapach intensywny. Po przekwitnięciu pojawiają się piękne, duże owoce podobne do małych pomidorów. Liście charakterystyczne dla rugosy – soczyście zielone i pomarszczone, bardzo gęste a jesienią żółciejące. Wzrost krzewu bardzo silny. Odmiana ekspansywna. Ma tendencję do rozprzestrzenia się poprzez rozłogi korzeniowe. W naszych warunkach pokrój krzewu raczej kulisty w cieplejszych klimatach rośnie nawet do 3 m. Zakwita wcześnie, już w maju i kwitnie całe lato do pierwszych mrozów. Odmiana bardzo odporna na zachorowania i przemarzanie. Toleruje zacienienie i słabsze, uboższe stanowiska. Gdy zaniechamy corocznego cięcia, które nie jest wymagane, długo żyjące krzaki utworzą nam z czasem ogromne zarośla”.

Percy H.Wright, który używał jej do swoich prac hodowlanych  odnotował takie uwagi o niej: “Hansa jest najczęściej uprawianą różą w Saskatchewan Kanada, odmianą o niezwykłej odporności, odporną nawet do 50-60 stopni poniżej zera, a nadto ciągle  kwitnącą. Jest to jednak kwiat o złym kolorze i złej formie.

Hansa jest znana z silnego odcienia fioletu przy pierwszym otwarciu i szybkiego zanikania czerwonego pigmentu, który wkrótce intensyfikuje fioletowe zabarwienie. Oryginalna mieszanka kolorów jest prawdopodobnie jedynie dużym nasileniem zwykłego pigmentu „różanego” występującego u większości gatunków róż. Proporcjonalnie w stosunku do czerwieni wydaje się, że dodatkowy niebieski kolor jest niewielki lub żaden.
Z krzyża Hansy i R. Macounii otrzymałem odmianę Mary L.Evans, która ma przyjemny różowo-różowy kolor gdy otwiera się, ale który zanika tak szybko jak Hansa.” Podaję za Biuletyn american Rose Society rok 1960.

Bardzo ciekawą opowieścią o tej róży , podzieliła się z nami Pani Ewa Ostaszewska. Posłuchajmy:

“Moja róża została posadzona 20 lat temu przed ogrodzeniem posesji , stanowisko o wystawie południowej, brak jakiegokolwiek cienia, rzadko podlewane ,posadziłam ją nie wiem czemu pomiędzy krzewami tawuły wysokiej van Houtte’a, wszystkie krzewy rosły wysoko ok. 3m, przycinanie 2 krotnie w ciągu sezonu stało się męką. Postanowiłam 5 lat temu jesienią wymienić wszystkie krzewy żywopłotu na niższą odmianę tawuły Grefsheim. Krzewy zostały wykarczowane ,róża Hansa wycinana przez męża prawie przestała istnieć został ostatni gruby rozwidlony badyl ok 1m wysokości, który wymagał mocniejszego narzędzia aby się go pozbyć i zrobiło mi się jej szkoda ,bo mimo ze zaniedbana i zarośnięta kwiaty miała cudne. Przy nowych równych krzaczkach został sterczący badyl. Po zimie, wiosną badylek zaczął żyć, obrywałam mu wszystkie pączki pozwoliłam rosnąć tylko tym na samej górze, zaczęła formować się korona, która zakwitła, usuwałam odrosty. Po 5 latach mam piękne prawdziwe drzewo różane o kulistej koronie średnicy ok 1m na grubym pniu, wiosną przeprowadzam cięcie formujące i sanitarne , odrosty prawie przestały się pojawiać, kwitnienie szybko powtarza 12 -14 cm kwiatami, już jej nie zaniedbuję. Nie wiem jak długo róża będzie żyć w tej formie, ale jest póki co zdrowa i piękna, najbardziej żałuję że nie mam takiej w ogrodzie. Pracując w ogrodzie słyszę nieustające zachwyty przechodniów nad wyglądem i zapachem róży .”

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.