Duchesse de Montebello
Róża gallijska, mieszaniec róży chińskiej, mieszaniec noisette.Brent Dickerson w swoim ” The Old Rose Informant”, strona 546,narobił niezłego bigosu, zaliczając ją do grupy mieszańców róż noisette. Na wspomnianej stronie tak pisze:”Duchesse de Montebello jest jedna z trzech najlepiej znanych Hybrid Noisettes – pozostałe to Mme Plantier i Trimphe Laffay.”
Hodowla - Jean Laffay rok 1824.
Kwiaty - jasnoróżowe w cudownym miękkim odcieniu, do koralowo różowych , pachnące kobieco w najlepszym tego słowa znaczeniu, kwitnące raz w sezonie. Kwiaty zapełnione są pięknymi płatkami najogromniejszej delikatności. Nancy Steen w swojej pięknej książce o różach zatytułowanej Charm Old Roses tak pisze o niej na stronie13.
“Kwiaty jej wyglądają jak by były uformowane w sposób sztuczny z szyfonu. Pięknie uformowane kwiaty spowite bladym rumieńcem odsłaniają jasno zielone buton eye. Jej wysokie krzewy dzielnie sobie poczynają w ogrodzie przemieszczając się za pomocą odrostów korzeniowych. W moim ogrodzie żyje sobie szczęśliwie w cieniu kwitnącej na blado różowo wiśni. Dzięki temu kwiaty jej lepiej zachowują swój delikatnie różowy kolor niżby rosły w pełnym słońcu.”
Kiedyś była bardzo popularna i chętnie używana na kwiat cięty.
Zapach – róża ta charakteryzuje się świetnym zapachem słodszym i intensywniejszym niż inne galijskie.
fotografie – przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka w rosarium Glucksburg 2012.
Jedna z wyższych róż galijskich bowiem jej krzepkiej budowy krzew dorasta do 1,5m. wysokości, . Cecha ta powoduje, że będzie wymagała od nas nieco staranności w uprawie. Mianowicie zalecane jest przycinanie przekwitających pędów. Zabieg ten spowoduje, że będzie się lepiej krzewić a nadto pędy staną się sztywniejsze i nie będą pokładały się pod ciężarem kwiatów. Widziałem też inny zabieg dyscyplinujący nieco tą odmianę. Mianowicie , na krzew nakładana jest obręcz, która podtrzymuje jej nieco zbyt długie pędy. Może być uprawiana na gorszych stanowiskach glebowych. Mrozoodporna, 4 strefa usda.
Liście - szaro zielone, matowe
Pochodzenie: nieznane . Jest to na tyle dobra róża, że wielu hodowców stosowało ją w swoim programie hodowlanym, przykładowo David Austin.
Nazwa jej upamiętnia żonę wiernego żołnierza napoleońskiego , marszałka Lannesa, któremu to cesarz nadał ten tytuł wraz z ogromnym zamkiem niedaleko Mediolanu.
Fotografia nr1 ; Frank Harrell Fotografie 2-4 Marian Sołtys Sangerhausen 2009
Sunday, 12 February 2017 o godz. 21:54
Marszałek Lannes stoczył bitwę pod Montebello we Włoszech w 1800, z Austriakami, ponoć inni marszałkowie Cesarstwa zazdrościli mu tego tytułu, który później nadał mu Cesarz – duc de Montebello, taki piękny :) Róża jest równie wspaniała.