Geants des Batailes

geantdesbatailles2.jpg

Hybrid Perpetual, remontantka.

Hodowca – Wyhodował ją w roku 1845 Nerard i powierzył do introdukcji firmie Guillota – ojca w 1846 roku.Wydaje się z perspektywy czasu, że najwłaściwszym byłoby wymienianie tych obu Panów jako twórców tejże odmiany.Kwiaty czerwone, rozetowej budowy o mocnym zapachu.  Obserwując tą różę Wiliam Paul nazwał ją wielkim krokiem w hodowli róż. Krokiem w dobrym kierunku. Kwiaty średniej wielkości o średnicy około 5cm, bardzo pełne,  składające się z około 80  czerwono krwistych płatków. W zasadzie nie zmienia barwy przez cały okres kwitnienia, jedynie nieco ciemniejąc ku przekwitaniu.

Zapach – lekki zapach.

Krzew wyrasta do 6o – 80 cm. W zależności od sposobu uprawy krzew może być większy lub mniejszy. P. Louvers podaje, że Gwen Fagan, znalazła w RPA egzemplarz  tej odmiany o wzroście ponad 3 m. Mrozoodporność do-20c. Odmiana niewrażliwa na czarną plamistość , ale podatna na mączniaka prawdziwego. Odmiana ta świetnie sprawdza się na obwódki/bordiury/ rabat.

Pochodzenie: “Uważa się ,że Geant des Batailles jest potomkiem nasion Gloire des Rosomanes ale bez wątpienia ma w swoich żyłach krew róż burbońskich. Wskazują na to fioletowe cienie kwiatów”.R.Keays Old Roses str.185. Sama jest jednym z rodziców innej znakomitej róży* Monsieur Boncenne*. Oraz wraz z Gloire des Rosomanes innej wielkiej róży* General Jacqueminot*.

Wspomnę jeszcze o sporcie Geant des Batailles Panachee znanym od 1847 roku i prawdopodobnie sporcie  Geant des Batailles a Fleur Roses, wyselekcjonowany w roku 1868.

Tak Geants des Batailles jak i General Jacqueminot są potomkami Gloire des rosomanes. Jednakże bliskie spokrewnienie nie przeszkadzało im brać udziału w zaciekłej rywalizacji między sobą o względy  hodowców. Obie dochowały się wielu świetnych potomków. Jeżeli mógłbym w jakiś sposób wybierać, jeżeli to w ogóle uprawnione, to postawiłbym ty na generała. On to dla mnie dał potomstwo o najczystszej czerwieni. Potomstwo  Geants des Batailles ma kolor nieco zakłócony sinymi, fioletowawymi odcieniami zwłaszcza u kwiatów w fazie dojrzałej. I jeszcze jedna uwaga. Zainteresowanie tą odmianą, tak powszechne i intensywne nie trwa jednakże długo. Gdzieś dwadzieścia, trzydzieści lat po wyhodowaniu tej odmiany, zainteresowanie hybrydyzerów wygasa i później już w zasadzie nie spotkamy odmian tworzonych z jej udziałem. Patrząc na wiele udanych odmian, wymieniam je poniżej, to jest to wielka szkoda.

Abbé Berleze Guillot 1864
Abbé Bramerel’ Guillot fils, 1871
Abbé Giraudier Levet, 1869) HP
Arthur de SansalS. Cochet, 1855.
Baron de Bonstetten’ Liabaud, 1871
Cardinal Patrizzi’ Trouillard/E. Verdier, 1857
Deuil de Frédéric Willermoz’ (Lacharme, 1854)
Dr. Bretonneau’ (Trouillard, 1858)
Duc de Malakoff’ (Plantier/Avoux & Crozy, 1856)
Empereur du Maroc’ (Guinoisseau-Flon, 1858) .
Étendard de Sébastopol’ (Ducher, 1856)
Eugene Appert’ (Trouillard/Standish & Noble, 1859)
Éveque de Nîmes’ (Plantier/Damaizin, 1857)
Ferdinand’ (Bernede, 1852)
Feu Brillant’ (Moreau-Robert, 1865)
François I’ (Trouillard, 1858)
François Arago’ (Trouillard, 1858)
Lord Raglan’ (Guillot pere, 1854)
Louis Chaix’ (Lacharme, 1857)
Monsieur Bonçenne’ (Liabaud, 1864)
Monsieur Jean Cordier’ (Gonod, 1871)
Monsieur Laperriere’ (Gonod, 1878) HP
Monsieur Séringe’ (Guillot pere, 1856)
Rebecca’ (Trouillard, 1857) HP
Sénateur Réveil’ (Damaizin, 1863)
Souvenir d’un Brave Normand’ (Tessier, 1884)
Souvenir de Léon Lille’
Vainqueur de Solferino’ (Damaizin, 1859)
Victor Trouillard pere’ (Trouillard, 1868)
Jak spojrzymy bliżej na to zestawienie , zauważymy, że Trouillard szczególnie był upodobał sobie ta odmianę  i to właśnie jemu zawdzięczamy  jedną czwartą potomstwa Geants des Batailles. Ale nie tylko on.
W Anglii,  Thomas Rivers prowadził firmę szkółkarską w bardzo ścisłym kontakcie z kolegami z Francji.  W rzeczywistości większość jego kolekcji pochodziła z Francji. Szczególnie upodobał sobie „Géant des batailles” (1846), którą uważał za najpiękniejszą z róż: tylko w 1848 roku sprzedał w Anglii 8000 egzemplarzy tej odmiany! Inną z jego ulubionych odmian, był „General Jacqueminot” (1853):  Anglicy, którzy również bardzo ją lubili,  nazywali ją General Jack,   W 1988 roku znakomita angielska historyczka róż, Hazel Le Rougetel, zauważyła, że trzy czwarte „wiktoriańskich róż” pochodziło z Francji.

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.