Golden Showers
Klimber.
Hodowca – Wyhodowana przez dr Waltera Lammertsa w roku 1956.
Kwiaty – poprzedzane przez ładne pąki, są wesołe, żółte, duże/średnica powyżej 12cm/ o 20-30 płatkach i nieco niechlujnej budowy. Niestety mimo tego, że są krótkowieczne, płowieją, ale za to dobrze znoszą deszcz. Prawdopodobnie dlatego jest bardzo popularna w Anglii. Kwitnie wcześnie i powtarza kwitnienie ale później nie kwitnie już tak obficie jak wiosną. Kwiaty nadają się do wazonów.
Zapach – lekki.
Krzew – Roślina wyrasta w dobrych warunkach do 4m (u nas będzie to raczej 2m wys.)o praktycznie bezcierniowych pędach. Jest średnio odporna na choroby, toleruje cień. Laureatka nagrody AARS za rok 1957, ale nie jest to jakaś rewelacyjna roślina, wprawdzie od wielu lat cieszy się dużym powodzeniem ale to wynika raczej z braku dobrych żółtych, pnących róż.
Ponadto HMF coś tam wspomina o bardzo dużej mrozoodporności(3 strefa usda), ale chyba mija się z prawdą. Wprawdzie opinie z różnych źródeł bardzo różnią się od siebie, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę iż oboje z rodziców to mieszańce herbatnie, to jakiejż mrozoodporności możemy się spodziewać , pewnie 6 strefa usda.
Liście – bardzo dekoracyjne, ciemno zielone błyszczące o średniej odporności na czarną plamistość. Nagroda AARS za rok 1956.
Pochodzenie: Charlotte Armstrong x Captain Thomas.
Foto nr1 Maja Zamroch, foto nr 2 Rafał Wolski, dalej kolekcja własna.
Wednesday, 10 August 2011 o godz. 22:40
Kupilam, posadzilam, rosnie w polcieniu, zobaczymy co bedzie dalej:) Pozdrawiam wszystkich
Sunday, 13 November 2011 o godz. 14:46
Jej dużym mankamentem jest bardzo krótka żywotność kwiatu – 1 dzień i zaraz więdnie i opada. Poza tym, co roku przemarza do samej ziemi, więc marzenie o klimberze jest dalece płonne.
Wednesday, 10 July 2013 o godz. 20:11
Rosnie u mnie juz 3 rok, osiagnela ponad 2 metry, nie przemarzla ( ale mieszkam w Niemczech, gdzie do tej pory mialam najwyzej -12 stopni) Nie chorowala przez te 3 lata nigdy, jedynie co roku walcze z mszyca. Kwiaty o delikatnym zapachu, kwitnie u mnie od czerwca do pierwszych przymrozkow. Na jednym pedzie po 3 do 4 kwiatow. Tak to prawda, kwiaty maja krotka zywotnosc od 1 do 2 dni. Zapach kwiatow delikatny. Nie zauwazylam tez zeby w danym miesiacu kwitla bardziej lub mniej po prostu kwitnie u mnie wciaz tak samo, szalu w obfitosci kwiatow nie ma. Na jesieni musze uwazac zeby scinac juz zawiazane paki kwiatow i nie dopusczczac do kwitniecia przed pierwszymi przymrozkami. Jednego roku kwita mi jak padal snieg i na wiosne te pedy byly niestety przemarzniete. Ladnie za to odbila na drugi rok i musze przyznac, ze roza ta jest bezproblematyczna ( oprocz tych mszyc) Poza tym moglaby miec nieco wiecej kwiatow:)