-
Haidee
Fotografie -przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka.Mieszaniec spinossisima.
Synonim – Haydi .
Hodowca – dr.Frank Skinner, rok 1953.
Kwiaty – w delikatnym , miękkim odcieniu jasnego różu. Kwiaty rozetowe, płaskie, średnicy do 8 cm, złożone z 20-25 płatków. Nie powtarza kwitnienia.
Zapach -
Krzew – jest to róża parkowa, dorastająca do 150-200 cm.
Liście – odporne na choroby grzybowe jesienią atrakcyjnie przebarwiające się.
Pochodzenie – Rosa laxa Retzius x Skiner’s Burnette .
Wg. HMF – Skinner opublikował w Horticultural Horizons artykuł / nie jest o niestety cytowany/w którym można znaleźć sugestię, że słynna Susanne jest mieszańcem F2 od Haidee. Natomiast występujący tu jako dawca pyłku Skinner’s Burnette jest rośliną mateczną w przypadku takich odmian jak: ‘Isa Murdock’, ‘Karen’, ‘Pink Garland’, ‘Beauty of Dropmore’ .
-
Skinner Frank
O Franku Leith Skinnerze, nie sposób powiedzieć coś sensownego, jeżeli zakazane byłoby użycie imienia Susanne. Imieniem tym bowiem została nazwana krzyżówka mająca dość bogate pochodzenie . czytaj więcej…
-
Will Alderman
Fotografie – przez uprzejmość Pani Urszula Trętowska.Mieszaniec rugosy.
Hodowca – Dr.Frank L. Skinner, rok 1954.
Kwiaty – w rzadko spotykanym u róż liliowym kolorze. Kwiaty średnicy 8 cm,złożone z 30-40 płatków. Powtarza kwitnienie.
Zapach – mocny.
fotografie – przez uprzejmość – Pani Małgorzata Kralka.Krzew – wysokości 120 cm. Pędy zabarwione na czerwono/?/
Liście – rugosowate, gęsto rozmieszczone na pędach.
Pochodzenie – /r. rugosa Thun. x r. acicularis/ x własna siewka .Są również inne opinie, że Skinner użył r.woodsi a nie r. acicularis.
-
Suzanne
Mieszaniec r.laxa/r.spinossima/ .
Hodowca – wyhodował ją kanadyjski rosarianin, dr Frank Skinner w roku 1950.
Kwiaty - w kolorze koralowo różowym z wiekiem jaśniejące, średnicy około 8cm, złożone z 25-30 płatków. Nieśmiało ale jednakże – powtarza kwitnienie.
Zapach -
Krzew – jest to rosły krzew o kolczastych pędach dorastających do około 180cm długości. Wiąże dekoracyjne owoce. Mrozoodporna.
Liście – niespecjalnie się wyróżniają w trakcie sezonu wegetacyjnego, no może tym , że są odporne na choroby. Za to jesienią dają orgię kolorów od ciemno żółtego do pomarańczowo czerwonych odcieni.
Pochodzenie – siewka rosa laxa x rosa spinossima.Albo/ r.laxa x r.spinossima/ x r.spinossima. W trzy lata później . Skinner przedstawia Haidee, różę będącą wynikiem takiej samej krzyżówki a być może nawet, jak sądzą niektórzy, tej samej krzyżówki. Mielibyśmy więc przyjemność z odmianą siostrzaną. Jak widzimy, nie robi ona jednakże kariery. Bardzo mi to przypomina historię z przed wieku, innych sióstr - Mignonette i Paquerette z których tylko jedna zrobiła oszałamiającą karierę.Wszak Mignonette występuje w jednej czwartej przypadków jako przodek/bliższy lub dalszy/ wszystkich współczesnych róż.
Wg. HMF – Skinner opublikował w Horticultural Horizons artykuł / nie jest o niestety cytowany/w którym przy omawianiu odmiany Skiner’s Burnette , można znaleźć sugestię, że słynna Susanne jest mieszańcem F2 od Haidee. Potwierdza to Lynn Collicutt.
Dokonując tej krzyżówki zapewne F. Skiner nie spodziewał się jaki skarb da rosomanom w postaci Suzanne. Jak pamiętamy, G. Buck sporo musiał się nabiedzić by oswoić r. laxa, która niechętnie dzieliła się swemi przymiotami. Dopiero podpowiedź W. Kordesa i posunięcie mu swego mieszańca r. spinossima Josef Rothmund oswoiło ją. W wiele lat potem F. Svejda stanęła przed podobnym wyzwaniem i poradziła sobie używając do krzyży przydających jej mieszańcom mrozoodporności, właśnie płodnej Suzanne. To Suzanne , róże kanadyjskie zawdzięczają to co mają najlepszego.
Myślę, że omawianie tej odmiany róży będzie najlepszą okazją do skreślenia kilku słów o człowieku, który ją wyhodował. Frank Skinner urodził się w roku 1882 w Szkocji , skąd przybył z rodzicami do Kanady i osiedlił się w Dropmore, prowincja Manitoba. Zmarł również w Dropmore w roku 1967. Rodzina jego hodowała bydło na terenie północnych prerii. Skinner, dozorując je jako cowboy zainteresował się tamtejszą florą co przywiodło go do zainteresowania się roślinami odpornymi w tamtym niezbyt przyjaznym klimacie. W rezultacie zakłada komercyjną szkółkę prowadzącą hodowlę interesujących roślin zdolnych do życia w tamtejszych warunkach. Trzeba wyraźnie tu powiedzieć. Róże i wszystko z tym związane były dla Skinnera jedynie pewnym fragmentem jego szerokich zainteresowań. I to wcale nie najważniejszym, bowiem na na swoim koncie wyhodowanie lub ulepszenie około 150 roślin krajobrazowych.
Pierwsza jego znacząca krzyżówka z zakresu róż, to rosa rugosa rubra i Mmme Norbert Levavasseur. Wielu z autorów zajmujących się historią róż uważa iż jest to nic innego jak F.J.Grootendorst. Bowiem Skinner wysłał do ich szkółki tą właśnie hybrydę do oceny. Odpowiedzi nie dostał, ale za to na rynku ukazała się po 15 latach odmiana , którą dziś znamy jako F.J.Grootendorst. Zajmując się hodowlą nowych odmian róż, korzystał głównie z rodzimych gatunków.Na początku głównie r. blanda i acicularis, które krzyżował z remontantkami, ale na tym polu nie odniósł specjalnych sukcesów poza jednym przypadkiem , wyhodowaniem odmiany Betty Bland. Lepiej mu szło z rugosami. Na swoim koncie zapisał tak udane mieszańce jak Will Alderman, ‘George Will czy Wasagaming . Potem jeszcze włączył do swego repertuaru r. spinossima, co dało takie odmiany jak Butte ‘Butterball czy Haidee. Późniejsze starania przynoszą udanego nad podziw mieszańca r, beggeriana i r. rugosa tj. Mrs. John McNab. Jednakże jego największym osiągnięciem z punktu widzenia znaczenia dla hodowli róż, pozostanie Suzanne .
Wyhodował około 35 odmian róż , ale niestety większość jego wielce oryginalnego dorobku pozostaje nieznana a spotkać je możemy w nielicznych specjalistycznych kolekcjach. Część z jego dorobku prawdopodobnie bezpowrotnie przepadła i nie wiadomo czy uda się go odzyskać. Imieniem F. Skinnera zostało nazwane duże Arboretum założone w prowincji Manitoba.
-
George Will
Najczęściej klasyfikowana jako mieszaniec róży rugosa. Jednakże poza niewątpliwymi wpływami rugosy mówi się jeszcze o interferencji r.acicularis i jakiejś róży , najogólniej mówiąc – ogrodowej.
Synonim – Vuosaari. Nazwa ta pojawia się na motywach “znalezienia” tejże odmiany w Finlandii i terytorialnego upowszechnienia się tej nazwy.
Fotografie – Marian Sołtys w Roseto Botanico Cavriglia rok 2014. Uwagę zwraca odmienna kolorystyka.Hodowca – dr. Frank Skinner. Rok 1939.
Kwiaty – ciemno różowe do lila róż, jaśniejące. Kwiat średnicy 8-9cm, złożony z około 20 płatków, płaski, budowy rozetowej.Dobrze powtarza kwitnienie.
Zapach – umiarkowany, korzenny/gozdzików?/.
Krzew – wysokości do 150cm. Mrozoodporna, odporna na choroby grzybowe.
Liście – raczej małe, jasno zielone, matowe o wyraźnych pokarbowaniach blaszki liściowej.
Fotografie – Marian Sołtys w ogrodzie Pani Małgorzaty Kralki 2012.
-
Wasagaming
Fotografie – Marian S0łtys w ogrodzie Pani Małgorzaty Kralki 2012.Mieszaniec róży pomarszczonej.
Hodowca – to Doktor Frank Skinner. Rok 1939, Kanada.
Kwiaty w kolorze jasno różowym o fioletowym odcieniu i kształtem trochę przypominające centifolie. Średnica kwiatu 8-9cm, złożone z 30-40 płatków. Powtarza kwitnienie.
Zapach – mocny.
Krzew wysokości nie przekraczającej 2m., gęsty, zgrabnie ukształtowany. Pełna mrozoodporność.
Liście ciemno zielone, matowe o lekko pomarszczonych blaszkach liściowych.
Poochodzenie – / r.rugosa x r. acicularis/ x Gruss an Tepliz .Istnieje możliwość, że Skinner użył Rosa woodsii , a nie, jak myślał, Rosa acicularis . Olsen sugeruje, że hybrydy Skinnera stworzone na bazie Rosa acicularis pochodzą prawdopodobnie z Rosa woodsii . Rosa woodsii jest znacznie powszechniejsza w okolicy, w której Skinner był zaangażowany w dobór róż .
Sam Skinner, tak pisze:” Minęło ponad pięćdziesiąt lat, odkąd zacząłem hodować róże, które są dostępne w kształcie i kolorze różowym, które znałem w Szkocji, i nadal są wystarczająco odporne, aby rosnąć w Manitobie bez ochrony. W tym czasie Rosa rugosa była uważana za jednego z najbardziej obiecujących rodziców do użycia w tym celu, a kiedy wspomniałam profesorowi Sargentowi z Arnold Arboretum, że zamierzałam użyć R. rugosa – pochwalił mój wybór. Nie odniosłem jednak sukcesu, na jakie liczyłem z R. rugosą. Używając Mermaid jako rodzica pyłu, uzyskałem około 2000 nasion, które wydawały się dobre, ale nie wykiełkowały. Za pomocą pyłu Mme. Norbert Levavasseur Udało mi się wyhodować cztery hybrydy, z której jedna była identyczna z odmianą, która później stała się znana jako FJ Grootendorst. Ta odmiana nigdy nie wyprodukowana dla mnie materiału siewnego .Krzyżując R. rugosa z rodzimą R. acicularis, otrzymałem mieszańce, które były o wiele łatwiejsze w obróbce niż gatunek prosty. Wasagaming, George Will i Will Alderman są hybrydami tych gatunków jako nasiona i wszyscy mają duże, pachnące, dobrze uformowane kwiaty. Wasagaming kwitnie tylko raz, ale pozostałe dwa kwitną przez większą część lata. Wszystkie trzy są dość żyzne, ale wszystkie sadzonki, które z nich wychowałem, mają ten sam fiołkowo-różowy kolor, który jest tak powszechny w mieszańcach R. rugosa.” Annual Canadian Rose Societes rok 1961.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka.xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
W roku 2012 kupiłem ją w litewskiej szkółce Sybirkos Rożynas. A kupiłem tylko dlatego, że podobała mi się jej nazwa. Czy spodoba mi się sama róża, powiem jak zakwitnie.
-
Grootendorst – F.J.Grootendorst
Fotografie: Przez uprzejmość Dorota Szczepaniak.Mieszaniec rosa rugosa.
Synonimy – Zwany jeszcze Red Grootendoorst , bądź Nelkenrose.
Hodowca – Wyhodował ją w roku 1918 Holender De Goey.Tak brzmi wersja oficjalna, ale szperając w necie, znalazłem artykuł podpisany przez Robert A. Osborne Petitcodiac, N.B. w którym przytacza słowa Franka Skinnera, znanego rosarianina z Kanady, że pierwszą udaną krzyżówką jaką wykonał była krzyżówka r. rugosa i Mmme Norbert Levavasseur. Pakiet /paczkę z tą odmianą wysłał był do słynnej firmy Grootendorst celem zapewne oceny i słuch zaginął. Po upływie 15 lat od tego wydarzenia na rynku różanym wypłynęła ona pod nazwą F.J.Grootendorst. Jak widzimy, sprawa mimo, że jest już ponad pół wieku po śmierci F. Skinnera jeszcze się nie kończy i z ostatecznym ustaleniem ojcostwa poczekajmy.
Kwiaty – Odmiana ta zasłynęła przede wszystkim małymi, 3-4cm średnicy kwiatami w kształcie przewisających dzwonków/ goździków?/ o czerwonych kwiatach złożonych z około 20-25 ząbkowanych płatków. To podobieństwo do goździków sprawiło, że spotykamy określenie “róża goździkowa”. Zakwita średniej wielkości kiściami złożonymi z 10-15 jednocześnie kwitnących kwiatów.W zasadzie nie pachnie, choć niektórzy dopatrują się w nich jakiegoś nikłego zapachu. Odmiana ta nie ma ciągłego kwitnienia jak u rugosy.Możemy raczej powiedzieć, że potarza kwitnienie przy czym pierwsze jest obfite a drugie różnie w zależności od warunków pogodowych ale już nie jest tak obfite jak pierwsze. Raczej oszczędne.Kwiaty pojawiają się w gęstych kwiatostanach po 7 do nawet 30 sztuk i otoczone są przez seledynowe, pomarszczone liście. Szaro – brązowe gałęzie są bardzo kłujące a młody przyrost silnie ulistniony. Kwitnąć zaczyna wcześnie i chociaż kwiat nie utrzymuje się długo to jednak ich ilość z nawiązką rekompensuje przekwitające kwiaty. Krzaki są stale barwne, a ząbki na brzegach płatków niezwykłe. Odmiana nie zawiązuje owoców przez co nie ma potrzeby usuwania przekwitniętych kwiatostanów.
fotografie – Marian Sołtys w rosarium Olomouc 2012.Krzew dorasta do około 150cm, a jej mocarne pędy są suto uzbrojone w szczeciniaste kolce. liście rugosowate ale nieco mniejsze niż u gatunku. Mrozoodporność to 3 strefa usda. Odporność na choroby grzybowe bardzo dobra. Bardzo tolerancyjna na przycinanie. Także tym zabiegiem sprawiającym duże kłopoty początkującym amatorom róż na pewno jej nie zaszkodzimy. Można obciąć do dowolnej wysokości a i tak szybko powtórnie zakwitnie. Róża pewnie nie będzie primadonną na kwietniku i na solistkę raczej jej nie polecamy, ale dobrawszy jej towarzystwo, można stworzyć ciekawą kompozycję, w którym będzie pięknym tłem dla róż z większymi kwiatami. W pierwszym, drugim roku po posadzeniu może nie wywołać emocji jednak kilkuletni okaz w pełnym kwitnięciu z odległości na pewno zrobi wrażenie. Bezproblemowa w utrzymaniu, nie wymaga praktycznie żadnej troski z naszej strony.
Pochodzenie: Rosa rugosa rubra x Madame Robert Levavasseur . Odmiana ta dała kilka cennych sportów. I tak: *Pink Grootendorst *wyselekcjonowany w roku 1923 przez F.J.Grootendorst, *White Grootendoorst*- biały sport wyselekcjonowany w roku 1962 przez Amerykanina Paula Eddy oraz ciemno czerwony *Grootendorst Supreme *wyselekcjonowany w roku 1936.
Być może różę tę nazwano od Floris J. Grootendorst (1852-1937), holenderskiego hodowcy drzew, który miał również syna o tym imieniu (1886-1958).
Przy tworzeniu tego tekstu wykorzystałem opis zawarty na stronie - rozaria.pl.