D
-
Dorothy Denison
Mieszaniec róży wichury wyhodowany przez bliżej nieznaneg Dennisona /podaję za HMF/ w roku 1909. Nic specjalnego podobna do wielu powstałych wówczas mieszańców wichury. Kwiaty drobne, pełne, jak małe pomponiki pojawiają się w wielkiej obfitości podczas jednego kresu kwitnienia. Kolor kwiatów niestabilny. Rozwijają się jako ciemno różowe by trakcie rozwoju przejśc do prawie białych z nieznacznym różowym odcieniem. Nie pachnie.
Klimber o pędach dorastających nawet do 5m długości. Liście średniej wielkości, jasno zielone.Mrozoodporność 5-6 strefa usda.
Pochodzenie; Jest członkiem sporawej rodziny sportów od Dorothy Perkins jak: Elizabeth Zeigler, Jean Girin, Lady Godiva, Mme. Auguste Nonin, Christian Curle, i Petit Louis. Można by powiedzieć, że jest jej taką jasno różową wersją.
Fotografie możemy podziwiać dzięki uprzejmości Pań; Elżbiety Kozak i Małgorzaty Kralki.
-
Dorothy Goodwin
Dorothy Goodwin ,lub Perfect Peace. Mieszaniec herbatni wyhodowany przez Gregory Goodwin w roku 1954. Kwiaty kremowo białe z delikatnie zaróżowionymi brzegami płatków. Kwiat duży o średnicy przekraczającej 12cm, złożony z ponad 30 płatków o mocnym słodkawym zapachu.
Krzew wysokości do 100cm, o pokroju wyprostowanym, luźnej budowy, liście ozdobne, ciemno zielone.
Pochodzenie: Sport od Peace. Fotografia: Dorota Blicharz Europa Rosarium Sangerhausen 2009.
-
Dorothy House
Fotografie – Regent’s Park , Queen Mary Garden 2016.Floribunda.
Hodowca – Gareth Fryer, rok 2009 .
Kwiaty koralowo różowe, pięknej budowy , przypominające wyglądem dziewiętnastowieczne mieszańce herbatnie. Kwiaty średnicy 10 cm, złożone z około 30 płatków. Wdzięk tej odmiany doskonale podkreśla i uzupełnia mocny zapach.
Krzew stosunkowo niewysoki, w granicach 80 cm, a pędy okryte sa gęsto rozmieszczonymi ciemno zielonymi, błyszczącymi liśćmi. Fantastycznie prezentuje sie na jednorodnej rabacie.
Horothy House, to nazwa fundacji i hospicjum znajdującego się w Bath – Anglia.
-
Dorothy Perkins
Hybrid wichuraiana, rambler. Intensywnie różowa, pnąca,najprawdopodobniej pochodzi od Rosa Wichuraiana. Tak przynajmniej stoi w księgach szacownej firmy Jackson & Perkins. Informacja ta została wszakże szybko podważona. Zwłaszcza we francuskich pismach ogrodniczych zwrócono uwagę na duże podobieństwo tej nowej odmiany do Turner’s Crimson Rambler. Nazywano ją wprost różowym Crimson Ramblerem. Podkreślano, że hybrydy róży wichury i mieszańców herbatnich dają znacznie większe kwiaty. Na tę okoliczność zwraca uwagę Charles Quest Ritson w swojej fundamentalnej pracy o różach pnących – Climbing Roses of the World. Umieszcza on Dorothy Perkins w grupie róż wywodzących się z Crimson Rambler.
Hodowca – wyhodowana została w firmie Jackson i Perkins przez jednego z pracowników firmy Alvin Millera w roku 1901. Kiedy Charles E. Perkins i jego teść A.E.Jackson zakładali w roku 1872 firmę, w planie mieli produkcję sadzonek winorośli. A tu nagle taki pasztet i po 30 latach funkcjonowania zorientowali się, że na różach też można zarobić.
Kwiaty – drobne, w dużych kiściach. Kwitnie intensywnie i długo. W dobrych warunkach powtarza kwitnienie i może kwitnąć do Bożego Narodzenia, choć tzw. literatura mówi, że kwitnie raz. Odwrotnie niż New Dawn, która to u mnie w przeciągu 10 lat tylko raz i to skąpo powtórzyła kwitnienie. Wiele wyjaśni nam tu świadectwo J.H.Nicolasa, który w swej uroczej gawędzie o różach “A Rose Odyssey” na stronie 42, pisze: ”Urocze pnące róże herbatnie są tu/ na Lazurowym Wybrzeżu/ stopniowo zastępowane przez – horrible dictu -, o wiele bardziej prostackie odmiany jak Dorothy Perkins czy American Pillar, choć jednakże muszę przyznać, że nigdzie nie widziałem piękniej kwitnącej tej odmiany. Zaciekawiło mnie, skąd bierze się ich popularność.Właściciel jednej z posiadłości powiedział mi , że wyjeżdża często na dłużej i nie chce się martwić jak róże poradzą sobie beze mnie. A te odmiany dają znacznie bardziej spektakularne kwitnienie niż herbatnie, właśnie w tym czasie gdy jesteśmy tu, na Lazurowym Wybrzeżu. Po długim, letnim odpoczynku, Dorothy Perkins , zwykle kwitnie ponownie późną jesienią.” Ta opowieść wyjaśniałaby zagadkę powtórnego kwitnienia tej odmiany. Jest to odmiana niewątpliwie powtarzająca kwitnienie. Jednakowoż by było one istotnie wymaga dłuższego okresu cieplejszej pogody a taką zapewnia nam klimat początku XXI wieku. I jeszcze jeden cytat z J.H.Nicolasa, tym razem z Barcelony. Nie mogę opuścić Barcelony bez wzmianki o Parku Montjuich . Dawniej był to teren getta żydowskiego. Później wydobywano tu żwir i materiał budowlany. Teraz jest to jeden z najwspaniaszych parków publicznych na świecie. Zaprojektowany przez J. C. N. Forestiera, architekta krajobrazu i kuratora parków Paryża. Jako przyjazny gest, miasto Paryż pożyczył Forestiera Barcelonie. Realizacja parku jest dziełem N. Rubio, ucznia Forestiera i kuratora parków w Barcelonie. W krajobrazie zastosowano duże ilości róż. Nie ma specjalnego ogrodu różanego, ale wielkie masy róż są umieszczone tu i tam. Tysiące róż odmiany Dorothy Perkins i American Pillar albo opadają na ściany albo pokrywają pergole. Montjuich jest naprawdę urzekającym miejscem.Tamże strona 70.
Fotografia obok Elżbieta Kozak.Pochodzenie: Rosa wichuraiana x Madame Gabriel Luizet . Lub też jak to zaznaczyłem na początku – potomek Crimson Rambler. Nazwana imieniem małej córeczki G. Perkinsa z firmy J&P. spotkałem też informację ,że Charles Perkins nazwał ją na cześć swojej wnuczki Dorothy. Wydała mnóstwo sportów. Na dzień dzisiejszy znalazłem takie oto:Dorothy Dennison, Elizabeth Zeigler, Jean Girin, Lady Godiva, Mme. Auguste Nonin, Christian Curle i Petit Louis,Matka Vlast, White Dorothy Perkins. Jest ich jeszcze więcej. Mają jednakowoż znaczenie jeno historyczne, gdyż są bardzo do siebie podobne. Ot, jedna ma nieco ciemniejszy kolor, inna nieco jaśniejszy. Ta, kwitnie tydzień wcześniej a inna dwa tygodnie później.
No. ale sporty to jak gdyby wierzchołek góry lodowej jej możliwości prokreacyjnych gdyż bez trudu doliczymy się blisko 50 potomków pierwszej generacji a ponad 80 w drugiej. By móc choć w przybliżeniu omówić ten niesamowicie bogaty dorobek – a jest już w obiegu szesnasta generacja potomków!- trzeba by było sporządzić jakieś odrębne opracowanie. Tu więc ograniczę się tylko do co ciekawszych odmian powstałych z jej udziałem w pierwszej lub drugiej generacji. Dr.Huey, Rudolf Kluis,Teeny Weeny, City of York, Ellen Poulsen,Johanna Ropke, Super Dorothy.
Chromolitografia z Journal des RosesFotografia obok: Elżbieta Sołtys w Roseraie l’Hay 2011.
Krzew dorasta do 3-4m wysokości tworząc mocarne sztywne pędy z trudem dające się upinać. Liście jasno zielone, niezbyt dekoracyjne, ale bardzo odporne na choroby grzybowe. Nie zanotowałem na niej śladów porażenia czarną plamistością czy mączniakiem. Mrozoodporność nie większa jak -20-25C. Odporna na czarną plamistość. U mnie rośnie od 10 lat przy południowej ścianie i w ogóle nie grymasi, czasem tylko, w suche lato potrafią ją zaatakować przędziorki.
Dorothy Perkins – Jak wspomniałem, rośnie u mnie na południowej ścianie domu, jest zdrowa i kwitnie do grudnia. W roku 2008 już 10 kwietnia była cała pokryta listowiem! Natomiast w roku 2010 przy mrozach do -29c przemarzła całkowicie. Fotografia 1 to rok 2008 w promieniach zachodzącego słońca, a nr2 to rok 2007.
Na fotografii obok, wykonanej w roku 2011 w rosarium Baden k. Wiednia widzimy White Dorothy Perkins. Kolejny jej sport . Wyselekcjonowano go w firmie Benjamin R. Cant w roku 1908. Poza tytułowym białym kolorem wszystkie pozostałe zewnętrze cech takie same. Oczywiście trudno jest mi wyrokować co do walorów użytkowych. Czy dało by się powtórzyć wszystkie komplementy odmiany wyjściowej.
Chromolitografia pochodzi z Rosen Zeitung .Jeszcze parę zdań o firmie Jackson & Perkins. Została założona w roku 1872 roku w Newark. Początkowo w planie była uprawa winorośli i drzew owocowych. Jednakże ponieważ okolica nasycona była tym rodzajem produkcji, zdecydowano się na róże co stało się strzałem w dziesiątkę. Sama natomiast Dorothy Perkins , stała się jedną z najbardziej popularnych róż pnących stulecia. Do dziś spotkać można przy starych domach w okolicy wiekowe egzemplarze tej odmiany rozpięte przy wejściu domostw. Jej zdrowotność sprawiała, że używano jej jako rośliny okrywowej do umacniania skarp i nasypów a także przy zapobieganiu erozji wydm. Podaję te rewelacje za Stephenem Scaniello.
Co do nazwy. Gdy Alvin Miller spytał się o nazwę dla nowej róży, syn Charlesa Perkinsa George zaproponował imię swojej córeczki Dorothy.
Inne ujęcie tego tematu znajdziemy we wpisie zatytułowanym * Róże wywodzące się od Dorothy Perkins *
-
Dorotka
Siewka odmiany Bonica.
Hodowca – Marian Sołtys rok 2015
Kwiaty jasno różowe w miarę rozwijania się bielejące. Kwiaty średniej wielkości . średnicy około 5 cm, złożone z około 20 płatków.
Zapach – bez zapachu.
Krzew – dobrze rozkrzewiający się, wysokości około jednego metra.
Liście – ciemno zielone błyszczące o dobrej odporności na czarną plamistość. Bez oprysków, liście porqaane są dopiero w drugiej części sezonu.
Pochodzenie – siewka Bonica.
-
Dorrit
Floribunda,
Hodowca – hodowla O. Soenderhousen z roku 1968.
Kwiaty pomarańczowe do żółtych o 30-40 płatkach.
Zapach – Delikatnie pachnie.
Krzew – o pokroju wyprostowanym i wysokości około 100cm.
Liście – ciemno zielone o skórzastej teksturze.
Pochodzenie :siewka x Folie d’Espagne. Fotografie - z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego.
-
Dortmund
Krzaczasta, Hybrid Kordesi. Hodowla W. Kordes & sons z roku 1955. Już od ponad pięćdziesięciu lat cieszy nasze oczy ta róża. Na mocnych pędach mamy gęsto osadzone , pojedyncze do czasem półpełnych , karminowo czerwone miseczkowate kwiaty z wyraźnie widocznym białym oczkiem.
Fotografie powyżej – Elżbieta Sołtys w rosarium Abbaye de Valsaintes 2010.Krzew o wysokości około 3m. Toleruje cień i jest odporna na choroby. Przepiękne, głęboko piłkowane i błyszczące liście, bardzo podobne z ogólnego oglądu do mahonii, sprawiają, że róża ta jest dekoracyjna nawet gdy nie kwitnie. Sam krzew jest może trochę nieforemny i będzie wymagał nieco wysiłku by go utrzymać w jakimś przyzwoitym kształcie, ale warto. Otrzymała certyfikat jakości ADR za rok 1954, drugi po Flamentanz.
fotografie obok Autorstwa Pani Kornelii Smutek Pruhonice 2010.Pochodzenie: Rosa Kordesi x siewka własna hodowcy .Odmiana ta spotkała się z olbrzymim zainteresowaniem hodowców a liczba potomków nawet w pierwszej generacji idzie w dziesiątki. Jednakowoż w tym kolorowym korowodzie nie znajdziemy jakichś spektakularnych nazw. Wszystko są to róże z drugiego szeregu hodowlanego. Tu wspomnę tylko o dwu hodowcach , którzy bardziej serio zajęli się Dortmundem. Będą to: Ralph Moore , który systemowo stosował odmianę Dortmund w swoim programie hodowlanym , że wymienię tu takie odmiany które powstały z jego udziałem jak: ‘Sincerely Yours’, ‘Rose Gilardi’, ‘Scarlet Moss’, Striped Rugosa czy ‘Chick-a-dee’. Oraz Zinajda Klimienko i jej takie kreacje jak Wiesiełyje Nutki, Krymskij Gnom, Lietnije Zwiezdy czy Oreanda.
Ciekawa róża, widać, że ma wiele mocnych stron. Jaskrawoczerwony kolor kwiatów widoczny z daleka. Kwiaty rozwijające się przez cały sezon. Zdrowy i energiczny wzrost. Ładne, ciemnozielone listowie niepodatne na choroby. To nie koniec zalet. Zawiązują się bowiem ładne dekoracyjne owoce, no i jest mrozoodporna. Słowem, róża która nie sprawia i nie powinna sprawiać kłopotów. Roślina o dużej wartości ogrodowej , choć bacząc na jej rozmiary raczej w parkach niż naszych przydomowych rosariach. Odmiana ta wielkie wrażenie zrobiła też na Pani Elżbiecie Kozak, która poświęciła jej bardzo dużo uwagi podczas wycieczki po rosariach niemieckich. Oto kilka fotografii które wówczas zrobiła.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
W roku 2011 byłem w rozarium w Pruhonicach i nie odmówiłem sobie przyjemności wykonania kilku fotografii. niekoniecznie lepszych od poprzednich ale traktuję je jako materiał porównawczy.W końcu rzadko która róża jest tak często i chętnie fotografowana.
Jest rok 2012 a wpis ten robiłem cztery lata temu. Z perspektywy czteroletniej obserwacji nie powtórzę dziś tych komplementów, których nie żałowałem wcześniej. Zwłaszcza nie wydaje mi się by można było przypisać tej odmianie walor mrozoodporności. Dwie trudne zimy, 2010 i 2011 z temperaturami dochodzącymi do -29c pokazały, że dla mieszańców róży kordesii to zbyt wysoki próg wymagań. Barierę tę przekroczy dopiero Felicitas Svejda ze swymi mieszańcami kanadyjskimi uzupełniając różę kordesii walorami róży preriowej.
Fotografia – przez uprzejmość Pani Kamila Slązkiewicz Europa Rosarium Sangerhausen .Tak więc jedynie róże kanadyjskie, te z grupy mieszańców r.kordesii są bardziej mrozoodporne , ale też nie w tym stopniu jak to sobie wyobrażała F. Svejda.
W roku 2015 pojawił się bardzo wcześnie, bo już w połowie maja, jeden kwiat ale za to bardzo duży bo o średnicy 9 cm.
-
Dortmunder Kaiserhain
Krzewiasta, Wernera Noacka z roku 1994. Kwiaty o średnicy 7cm. delikatnie różowe z nieco ciemniejszy środkiem kwiatu, półpełne, pojawiają się na pędach pojedynczo lub w niewielkich kiściach do 5 sztuk. Dość wiotkie szypułki powodują zjawisko przewieszania się kwiatów pod własnym ciężarem.Nadaje się na kwiat cięty.
Krzew wysokości około 1m, dość dobrze zagęszcza się, liście jasno zielone, matowe.
Tolerancyjna na uprawę na gorszych stanowiskach , może być uprawiana w cieniu. Mrozoodporność 6 strefa usda. Otrzymała certyfikat ADR za rok 1994.
Fotografie: Marian Sołtys Mainau 2009 , Dorota Blicharz Sangerhausen 2009, oraz Elżbieta Kozak.
-
Double blush
Fotografie w ogrodzie różanym Davida Austina w Albrighton 2016Mieszaniec r. spinosissima .
Synonimy – Double Blush Burnet,
Pochodzenie – nie znany jest jej hodowca, natomiast najstarsze przekazy i opisy tej odmiany pochodzą z początku XIX wieku. W angielskich źródłach jak np. książka E.A. Bunyarda – Old Garden roses – możemy znaleźć sugestie, że tym szkółkarzem który przyczynił się dla upowszechnienia róż szkockich był Robert Brown, szkółkarz z Perth, który w roku 1793, zauważył na wzgórzu Kinnoul niedaleko Perth, istną kolekcję spinosissim i przeniósł je do swej szkółki, po czy zaczął oferować je do sprzedaży. Wśród tych róż mogła się znaleźć również opisywana odmiana.
Kwiaty delikatnie różowe, prawie białe kuliste, średnicy 4-5 cm ,złożone z 25 – 30 płatków. nie powtarza kwitnienia.
Zapach -
Krzew o pokroju wyprostowanym ale bardzo się rozrastający, wysokości do 120 cm. Na fotografii właśnie możemy podziwiać taki świetnie rozrośnięty krzew w bardzo początkowej fazie kwitnienia. Urodą może z powodzeniem konkurować z różami galijskimi.
Liście matowe, jako zielone, typowe dla spinosissimy.
-
Double Brique
Róża galijska.
Hodowca – nieznany. rok pochodzenia – przed 1842.
Kwiaty ciemno różowe do jasno czerwonych purpurowo czerwonych. Kwiaty początkowo kuliste, potem ćwierćrozetowe, płaskie. Średnica około 8cm, złożone z 30-40 płatków.
Zapach umiarkowany.
Krzew wysokości 100-120cm, mrozoodporność 4 strefa usda.
Liście jasno zielone, chropowatej tekstury, o wydłużonych listkach.
Przodkowie nieznani.
Fotografie – przez uprzejmość Elżbieta Kozak 2011.