Deuil de Paul Fontaine

deuil-de-paul-fontaine2

Picture 3 of 10

Wszystkie fotografie – przez uprzejmość Pani Urszula Trętowska w rosarium Lost Beauties 2012.

Róża mchowa.

Synonim – Spotykana też pod skróconą i bardziej poręczną nazwą Paul de Fontaine.

Hodowca – Francois Fontaine, rok 1873.  F. Fontaine,ogrodnik rosarianin z Clarnat k. Paryża,  wyhodował w roku 1867, trzy mchowe róże powtarzające kwitnienie. Poza omawianą właśnie Deuil de Paul Fontaine, która zakwitła już pierwszego roku po siewie, jeszcze dwie siostrzane siewki Madame Legrand i Madame Charles Salleron.

deuil-de-paul-fontaine-1882-8  Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses

Kwiaty – w ciemnym fiolecie z często widocznymi ciemno czerwonymi cieniowaniami na płatkach, prawdopodobnie jest to najciemniejszej karnacji różą mchowa. Kwiaty jak na różę mchową bardzo duże, gdyż często przekraczające średnicę 10 cm, złożone z ponad 40 płatków, tak ułożonych w kwiecie, iż wyglądają jak płatki klasycznej chryzantemy. Ma dużą łatwość kwitnienia. Okazjonalnie powtarza kwitnienie.Chyba najintensywniej zabarwiony kwiat i   najciemniejszy odcień wśród mchowych na Nuits de Young. Podobnie ciemny odcień prezentuje  Deuil de Paul Fontaine ale widocznie wymaga cieplejszego klimatu bo u mnie , w moim ogrodzie rozwija się z trudem i nie zawsze.  William Lobb ma lżejszy odcień, jego kolor to raczej fioletowy, z odcieniem  lawendy  - za to jest bardziej energiczny. Lubię “Goethe”, i jego pięciocentymetrowej średnicy czerwone, pojedyncze kwiaty zebrane w bogatych kiściach kwiatostanowych, również  sam krzew trzyma dyscyplinę i osiąga około półtora metra wysokości.

Zapach – umiarkowany.

Krzew – umiarkowanego wzrostu, pędy mocno ościste, przebarwione na czerwono brunatno, mocne, pionowe, 80 – 120 cm wysokości, dobrze rozgałęziające się. Krzew rozrasta się i zagęszcza dość intensywnie za pomocą rozłogów korzeniowych.

Liście – początkowo brunatno zielone, potem  jasno zielone.

Pochodzenie – nieznane, choć wielu specjalistów, np. Peter Beales,  dopatruje się u niej genów róż portlandzkich. Wiemy jedynie, ze słów samego hodowcy/za Journal des Roses/że z siewu tych samych nasion, róży mchowej nie powtarzającej kwitnienie, otrzymał trzy siostrzane siewki kwitnienie powtarzające tj nadto jeszcze Madame Legrand i Madame Charles Salleron.

Nancy Steen w swojej wspaniałej gawędzie o różach – “The Charm of Old Roses”, tak wspomina o tej odmianie:”Deuil de Paul Fonteine to nisko rosnący mech damasceński o ciemnych łodygach, omszonych liściach i kwiatach. Kwiaty są duże jak na rozmiar rośliny, bardzo pełne i mają najbardziej niezwykłą kombinację kolorów – czerwono-brązowe i prawie czarne odcienie i są one łatwo dostrzegalne na jednym kwiatku. Niestety, produkuje dla nas bardzo mało kwiatów i nie jest silnym hodowcą, Sitwell, w Old Garden Roses wspomina o tym samym fakcie. Zamierzamy przenieść go do kącika skalnego i mamy nadzieję, że w przyszłości będzie on dla nas lepszy  ” Tamże – strona 57.

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.