Summer Song

summer song

summer song Fotografie powyżej pochodzą z wystawy róż w Końskowoli.

English roses, krzewiasta wyhodowana przez Davida Austina w roku 2005. Kwiaty ma pomarańczowe, do pomarańczowo czerwonych przypominające kwiaty  peonii drzewiastych o średnicy 8-9cm a złożone z ponad 40 płatków. Zapach mocny, owocowy. Zawiązuje kwiaty swobodnie i radośnie przez cały sezon kwitnąc niewielkimi baldachogronami po 5-6szt. kwiatów jednocześnie na pędzie.Usuwanie przekwitających kwiatów sprzyja zawiązywaniu sie kolejnych. Kwiaty nadają się na kwiat cięty.

Krzew dorasta do 120cm wysokości dobrze się krzewiąc i obficie rozgałęziając. Nie zawsze wystarczająco mocne pędy przewieszają się pod ciężarem rozwiniętych kwiatów zwłaszcza w czasie wilgotnej pogody.Liście ciemno zielone, błyszczące.

Fotografie 1-8 możemy podziwiać dzięki uprzejmości Pani Julii Tadeusz z Białorusi.

Nie wiem co by powiedział wielki przyjaciel Austina i wierny kibic i propagator jego poczynań hodowlanych, ale jestem pewien, ze nie byłby zadowolony z niektórych poczynań hodowlanych Austina. A już z całą pewnością nie zaliczyłby tej odmiany do grupy english roses.Sam Austin dokonując opisu tej róży raczył był się wyrazić o niej per “kundel” mając na myśli trudne do jednoznacznego określenia wpływy przodków.Ostatecznie uznał, że najbliżej jej do rodziny Leander.  Ja bym raczej użył słowa Bastard. Summer Song jest z pewnością piękną odmianą i przyglądam się jej z prawdziwą przyjemnością, ale jak to się ma do jego credo hodowlanego jakie raczył był wyłożyć w swoim słynnym artykule ” Character English Roses”. Czyżby komercja zjadała wszystko? Nawet własne dzieci?

summersong Fotografia obok: Olena Kovalova.

Zaprezentowane tu fotografie różnych autorów, pokazują nam trzy różne spojrzenia , pozwalają nam dokładnie odczytać naturę tej róży.

3 komentarzy do “Summer Song”

  1. ewa miszczak napisał:

    Mam tę różę od 4 lat. Raz ją przesadzałam, więc krzew nie miał szans na pełny i zdrowy rozwój. Będę przyglądać się jej jeszcze w tym sezonie. Kwiat jest niezwykły, pełny, rozetowy, niewielki, pomarańczowy w tak niezwykłym odcieniu, że trudno go do czegoś porównać. To głęboki, ciemny, matowy pomarańcz, a przekwitając łapie ciemnoróżowe odcienie. To nie jest ani mandarynka, ani nagietek, ani bursztyn, ani nawet ogień. Moim zdaniem, nazwanie tej odmiany “kundlem” uwłacza jej, ponieważ jest piękna i niezwykła. Kundel zwykle nie jest piękny, ale kocha się go, bo jest nasz. Ta róża pachnie cudownie, jej pomarańczowe, rozetowe kwiaty, choć małe, nie mają żadnej skazy. Są odporne na deszcz, słońce, kaprysy pogody. Wydaje mi się, że to niekochane dziecko Austina, ale u mnie ma swoje poczesne miejsce na rabacie obok Claire Austin. Chwalę ją, bo jest odporna na grzyby i pięknie wygląda w bukiecie i na rabacie. W połączeniu z białymi kwiatami Artemis daje zachwycające bukiety. Jeśli nie wytrzyma tej zimy (po przesadzeniu) na pewno kupię jeszcze jeden krzew na wiosnę.

  2. ewa miszczak napisał:

    Jeszcze jeden komentarz: Admin określił tę różę jako Bastard. Może to psiara, jak chce D. Austin, ale to właśnie dzieci z nieprawego łoża wnosiły świeżą krew, witalność i siłę do starych rodów, jak Wilhelm the Bastard. Dlatego będę usilnie optować za Summer Song, jest ona jedną z moich faworytek. Kiedy zanoszę bukiet z jej kwiatów do znajomych, nieodmiennie wywołuje zachwyt i zdziwienie nad niezwykłością koloru.

  3. Renata Niedbałowska napisał:

    ‘Summer Song’ uwodzi niespotykanym kolorem, kształtem kwiatu i zapachem.Zdecydowanie lubi słońce,na słonecznym ale osłoniętym od południa przez inne wyższe róże stanowisku,kwitnie słabiej ale nie można odmówić im absolutnie uroku.Jestem pod jej wrażeniem. Zbudowała raczej chudy wiotki krzew,jesienią zawsze chorowała być może ze względu na niezbyt dobrze wybrane przeze mnie stanowisko dlatego w tym roku dostała nową miejscówkę.Myślę żeby posadzić jej siostrzyczkę bliżej tarasu by móc podziwiać jej przeurocze kwiaty w kolorze przypudrowanych pomarańczowych malin :-)

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.