Souvenir du dr Jamain

nazwa-nieznana.jpg souvenirdudrjamain.jpg souvenir-du-doctor-jamain-fharrell.jpg

Hybrid perpetual.Remontantka.

Wyhodował w roku 1865 F.Lacharme.

Kwiaty półpełne, do 25 płatków, o bogatym, aksamitno czerwonym kolorze, z fioletowymi odcieniami, nie lubią słońca, dlatego zaleca się uprawiać je w częściowym ocienieniu, sprzyja to lepszemu wybarwianiu się kwiatów.U starszych  wiekiem roślin, kwiaty nabierają ciemniejszych odcieni. Kwitnie obficie przez cały sezon. Znakomita róża, właśnie ze względu na swoje intensywne, głęboko czerwone ubarwienie.

Zapach – wyborny zapach, jak u najlepszych róż burbońskich.

 souvenir du dr jamain

Krzew duży, wyrasta grubo powyżej 1,5m. ale nie jest zbyt estetycznie zbudowany. Trochę antropomorfizując można by powiedzieć, że jest nieco na chudy.

  souvenir du dr jamain souvenir-du-dr-jamain-2 souvenir-du-dr-jamain-3 souvenir-du-dr-jamain-4

By odmiana ta mogła w pełni wykazać się swymi walorami, wymaga dobrego stanowiska i dobrego nawożenia. Rośnie bardzo energicznie i bujnie wymagając więcej miejsca niż przeciętny krzew róży. Nadto bardzo wdzięcznie reaguje na przyginanie pędów, zakładając ogromne ilości kwiatów wystawowej jakości. Pędy jej są prawie bez kolców. Róża ta została ocalona od zapomnienia przez Vitę Sackville-West, która znalazła ją uprawianą w starej szkółce. Mrozoodporność strefa 4b usda. i to jest najprawdziwsza prawda. Zima 2016/17 nie była przesadnie ostra, jednakże zdarzyły się spadki temperatury do -25C i doktorek świetnie to zniósł.

souvenir-du-dr-jamain1 souvenir-du-dr-jamain2 souvenir-du-dr-jamain

Te trzy fotografie, to absolutny rarytas.Pan Tadeusz Kurek pokazuje nam bowiem jak możemy stosunkowo prostymi środkami ucywilizować nawet najbardziej niepokorne i niesforne róże. Pokazana tu metoda, barwnie nazwana przez Pana Tadeusza   - zawijaniem, pozwala ograniczyć apetyt na przestrzeń co bardziej rozlazłym różom i zmusić je do bardziej intensywnego kwitnienia. Wspominałem o podobnych zabiegach , przy okazji opisywania remontantek i nazywałem je “przyginaniem”.  Jednak metoda przyginania pozwala wprawdzie zwiększyć intensywność kwitnienia ,ale nie rozwiązuje problemu zawłaszczania przestrzeni przez roślinę. Pan Tadeusz metodę tę udoskonalił zawijając pędy. Efekt – przyznacie państwo – spektakularny.

Pochodzenie: *General Jacqueminot* x* Charles Lefebvre*Przy tak pięknej dobrej róży w sposób niejako naturalny nasuwa się pytanie o potomków. I tu niespodzianka! Okazuje się , że poza Rudofem Geschwindem , który użył jej do zapylenia swojej Erinnerung an Brod by ten sposób otrzymać Odmianę Tartarus, nikt nie sięgnął po doktora Jamain. dopiero współcześnie  zainteresowała się nim Amanda Beales , która w roku 2004 zapyliła nim kanadyjkę Henry Kelsey otrzymując bardzo ciemno czerwoną Amandę Beales. Inny współczesny hodowca Paul Barden  zajął się doktorkiem bardziej systemowo uzyskując kilku dobrych mieszańców jak Lavender Licorice czy Ardenger , ale róże te znane są tylko lokalnie bowiem Barden działa poza meistreaem i ma mała szanse na poważne zaistnienie na rynku.

sddj1

sddj2 Fotografie – przez uprzejmość pani E. Miszczak

 

Hippolyte Jamain/1811-1884/ to  ogrodnik i hybrydyzer francuski. Wyhodował około 20 odmian róż z których najsłynniejsza to chyba Souvenir d’Artur de Sansal . Wydaje mi się , że jednakże bardziej zasłynął wydaniem wspólnie z Eugene Forney prof. sadownictwa,  w roku 1873, dzieła zatytułowanego Les Roses opatrzonego wybornymi 60 chromolitografiami. Jednakże nie o Pana Hipolita tu chodzi a  Dupuy Jamain ogrodnika , założyciela jednej z najstarszych paryskich szkółek a konkretnie  o jego syna  doktora Jean-Alexandre Jamain, lekarza i chirurga, autora wielu prac z zakresu medycyny. zmarł on w roku 1862 a w roku 1865 Lacharme nazwie jego imieniem tę wspaniałą różę.

Fotografia nr1 autorstwa Tomka Ciesielskiego z Hyde Hall . Fotografia nr 2 autorstwa Patsy Cunningham. fotografia nr3 Frank Harrell .Kolejne fotografie możemy podziwiać dzięki uprzejmości Pani Małgorzaty Kralki oraz Elżbiety Kozak.Trzeba przyznać, że ten egzemplarz na ich fotografiach robi ogromne wrażenie. Krzew pełen kwiecia i wcale nie “za chudy”.Remontantka w pełnej krasie.

Róża ta jest szczególnie ceniona przez angielskich miłośników starych ogrodów, ale dzięki fotografiom Pani Jowity Czyż/poniżej/ możemy zobaczyć, że w Polsce też wspaniale rośnie i w pełni zasługuje na uwagę naszych rosomanes.

4 komentarzy do “Souvenir du dr Jamain”

  1. Maja Zamroch napisał:

    To moje drugie podejście do tegoż Souvenira :) .Pierwsze miałam kilka lat temu,próbując uprawiać w wielkiej donicy,nie wyszło.W zeszłym roku posadziłam jesienią,dopiero teraz pokazał się pierwszy kwiat (cudowny) ,wygląda mi na różę,która potrzebuje czasu ,ale traktuję to jako dobry znak. Rośnie obok Rhapsody in Blue,która ma podobne wymagania(nie lubi ostrego słońca).Ciekawe,jak sprawdzi się zimą.W donicy zdechła,chociaż była w folii bąbelkowej,a pędy w włókninie.Ale Rhapsody ma niby mniejszą mrozoodporność,a przeżyła wszystkie zimy bez okrycia.

  2. Thornborrow napisał:

    Witam, uprawiam nalogowo roze od 7miu lat, mam ok 200 egzemplarzy. Doktorka dostalam w prezencie przy wiekszych zakupach z renomowanej szkolki. Siedzi drugi rok w sloncu i w suszy, troche go morduje, ale chcialam zeby byl od frontu przy wejsciu, bo piekny. I tak: rosnie jak szalony, krzaczysko wypuscilo 3m pedy w ogromnej ilosci, przyginany istotnie zawiazuje mase kwiatow, ale na sloncu nie powinien siedziec, bo kwiaty sie pala , i od suchoty dostal okropnej szarej plesni. fantastyczna roza, niessamowicie pachnie, kolor rewelacyjny, ale jak wszystkie staruszki (remontantki) trzeba jej dac dokladnie to co chce. pozdrawiam serdecznie Kasia

  3. Thornborrow napisał:

    Acha, zapomnialam, niczym nieokrywany, nawet nie kopczykowany, przezyl 2 tygodnie minus 15 st Celsjusza.

  4. Ewa Miszczak napisał:

    Odmiana wg mnie rewelacyjna, kwiaty niezwykłej, przebogatej urody, elegancki kształt zaokrąglonych płatków, aksamitna tekstura, głęboki, bardzo ciemnoczerwony kolor dobrego wina, piękny zapach i powtarzanie kwitnienia. Czego chcieć więcej? A jeśli nie usuniemy przekwitających, ostatnich w sezonie kwiatów, otrzymamy w bonusie ładne, duże, pomarańczowe nasienniki, które można wykorzystać do dekoracji suchych bukietów.

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.