<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Saphir</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2019/07/saphir/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2019/07/saphir/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2019/07/saphir/comment-page-1/#comment-196448</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2021 19:09:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=19316#comment-196448</guid>
		<description><![CDATA[Ja nie porównałam jej do Madame Isaac Pereire, tylko napisałam, że moim zdaniem przebija ją pod względem zapachu :)  ponieważ powszechnie pisze się o cudownym zapachu Madame. Ma Pani rację, zapach Saphir jest niezwykły, wyjątkowo piękny i trudno go opisać. Powiedziałabym, że nawet nie do końca różany. Także ja w sezonie czekam na każdy kwiat i często siadam sobie przy niej na takie seanse zapachowe. Podtrzymuję moją opinię, że to najpiękniej pachnąca róża, jaką w życiu udało mi się powąchać.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja nie porównałam jej do Madame Isaac Pereire, tylko napisałam, że moim zdaniem przebija ją pod względem zapachu :)  ponieważ powszechnie pisze się o cudownym zapachu Madame. Ma Pani rację, zapach Saphir jest niezwykły, wyjątkowo piękny i trudno go opisać. Powiedziałabym, że nawet nie do końca różany. Także ja w sezonie czekam na każdy kwiat i często siadam sobie przy niej na takie seanse zapachowe. Podtrzymuję moją opinię, że to najpiękniej pachnąca róża, jaką w życiu udało mi się powąchać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kurek Tadeusz</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2019/07/saphir/comment-page-1/#comment-196442</link>
		<dc:creator>Kurek Tadeusz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2021 10:28:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=19316#comment-196442</guid>
		<description><![CDATA[A gdzie ją Pani kupiła?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A gdzie ją Pani kupiła?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michalik</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2019/07/saphir/comment-page-1/#comment-196427</link>
		<dc:creator>Michalik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2021 22:30:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=19316#comment-196427</guid>
		<description><![CDATA[Kupiłam tę różyczkę zauroczona jej kolorem .Przez jeden sezon pięknie się rozrosła i osiągnęła ponad metr wysokości.Kwiatuszki są cudne zarówno w pączku jak i w pełnym rozkwicie .Takie male cacuszka .Zapach nie  do opisania z czymś mi się kojarzy ale nie mam pojęcia co to takiego .Jest subtelny jak zapach fiołków .Pani Ewa porównuje ją do  M I Pęreire ale to zupełnie inna kategoria zapachów ona pachnie smacznie nadaje się na konfitury natomiast od  Sphir nie można oderwać nosa na mnie działa jak narkotyk .]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kupiłam tę różyczkę zauroczona jej kolorem .Przez jeden sezon pięknie się rozrosła i osiągnęła ponad metr wysokości.Kwiatuszki są cudne zarówno w pączku jak i w pełnym rozkwicie .Takie male cacuszka .Zapach nie  do opisania z czymś mi się kojarzy ale nie mam pojęcia co to takiego .Jest subtelny jak zapach fiołków .Pani Ewa porównuje ją do  M I Pęreire ale to zupełnie inna kategoria zapachów ona pachnie smacznie nadaje się na konfitury natomiast od  Sphir nie można oderwać nosa na mnie działa jak narkotyk .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2019/07/saphir/comment-page-1/#comment-127564</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Oct 2019 20:17:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=19316#comment-127564</guid>
		<description><![CDATA[Znów kwitnie, dzięki sprzyjającej pogodzie. I pachnie, dziś wyczułam coś podobnego do aromatu konwalii. Zapach tej odmiany jest niepodobny do żadnej z 55 odmian róż, które posiadam, jest wyjątkowy i bardzo piękny. Dzisiejsze jesienne kwiaty są bardzo duże, lekko wypełnione i mocniej fiołkowe, niż te letnie. Mam wiele róż pięknie pachnących, ale żadna z nich , nie ma tak zniewalającego zapachu, jak ta właśnie. W mojej opinii przebija nawet Madame Isaac Pereire.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znów kwitnie, dzięki sprzyjającej pogodzie. I pachnie, dziś wyczułam coś podobnego do aromatu konwalii. Zapach tej odmiany jest niepodobny do żadnej z 55 odmian róż, które posiadam, jest wyjątkowy i bardzo piękny. Dzisiejsze jesienne kwiaty są bardzo duże, lekko wypełnione i mocniej fiołkowe, niż te letnie. Mam wiele róż pięknie pachnących, ale żadna z nich , nie ma tak zniewalającego zapachu, jak ta właśnie. W mojej opinii przebija nawet Madame Isaac Pereire.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2019/07/saphir/comment-page-1/#comment-115457</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jul 2019 20:18:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=19316#comment-115457</guid>
		<description><![CDATA[Otwierając się kwiat jest w środku taki właśnie lawendowy, jak na drugim zdjęciu. W trakcie kwitnienia, a może pod wpływem wysokiej temperatury (bo wtedy właśnie były upały), rozjaśnia się do chłodnej, muśniętej jasnym fioletem, a nawet jakimś odcieniem niebieskiego, jasnej porcelany. Kolor jest zdecydowanie piękny, nietuzinkowy, taki do podziwiania. Poza tym zapach jest zachwycający, dość wyraźny, ale trudno mi porównać go do czegokolwiek. Dostałam ten krzaczek jako gratis do zamówienia u Pani Pruchniak w szkółce w Lesie Stockim koło Końskowoli. Właścicielka mówiła, że ta odmiana nie cieszy się zbytnim powodzeniem, ale ja jestem zadowolona, że mam ją u siebie. Czekam na każdy kwiat. Rośnie u mnie dopiero od tej wiosny, więc póki co nie wymagam od niej niczego. To nie jest odmiana spektakularna, rzucająca na kolana od pierwszego spojrzenia, ale ma w sobie dyskretny urok, który z pewnością spodoba się koneserom chłodnego i powściągliwego piękna.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Otwierając się kwiat jest w środku taki właśnie lawendowy, jak na drugim zdjęciu. W trakcie kwitnienia, a może pod wpływem wysokiej temperatury (bo wtedy właśnie były upały), rozjaśnia się do chłodnej, muśniętej jasnym fioletem, a nawet jakimś odcieniem niebieskiego, jasnej porcelany. Kolor jest zdecydowanie piękny, nietuzinkowy, taki do podziwiania. Poza tym zapach jest zachwycający, dość wyraźny, ale trudno mi porównać go do czegokolwiek. Dostałam ten krzaczek jako gratis do zamówienia u Pani Pruchniak w szkółce w Lesie Stockim koło Końskowoli. Właścicielka mówiła, że ta odmiana nie cieszy się zbytnim powodzeniem, ale ja jestem zadowolona, że mam ją u siebie. Czekam na każdy kwiat. Rośnie u mnie dopiero od tej wiosny, więc póki co nie wymagam od niej niczego. To nie jest odmiana spektakularna, rzucająca na kolana od pierwszego spojrzenia, ale ma w sobie dyskretny urok, który z pewnością spodoba się koneserom chłodnego i powściągliwego piękna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
