<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Lydia</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2016/09/lydia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2016/09/lydia/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Kurek Tadeusz</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2016/09/lydia/comment-page-1/#comment-99348</link>
		<dc:creator>Kurek Tadeusz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Nov 2017 13:48:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=18237#comment-99348</guid>
		<description><![CDATA[Pani Jadwiga Grąbczewska w swojej książce &quot;Róże na działce&quot; (wyd. PWRiL 1986 r.) o tej róży pisze tak:
&quot; &#039;Lydia&#039; (Kordes 1973). Kwiaty duże, pachnące, oryginalnej czerwono-złoto-pomarańczowej barwy. Wysokość 1,5 - 2 m. Odmiana warta polecenia.
Natomiast pod tym adresem: http://www.palmija.lv/files/items/roze_lydia8.jpg znalazłem takie zdjęcie tej odmiany.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Jadwiga Grąbczewska w swojej książce &#8220;Róże na działce&#8221; (wyd. PWRiL 1986 r.) o tej róży pisze tak:<br />
&#8221; &#8216;Lydia&#8217; (Kordes 1973). Kwiaty duże, pachnące, oryginalnej czerwono-złoto-pomarańczowej barwy. Wysokość 1,5 &#8211; 2 m. Odmiana warta polecenia.<br />
Natomiast pod tym adresem: <a href="http://www.palmija.lv/files/items/roze_lydia8.jpg" rel="nofollow">http://www.palmija.lv/files/items/roze_lydia8.jpg</a> znalazłem takie zdjęcie tej odmiany.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2016/09/lydia/comment-page-1/#comment-93578</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 06:35:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=18237#comment-93578</guid>
		<description><![CDATA[To bardzo interesujące spostrzeżenia. Jako kolejny przykład ewidentnych wpływów warunków uprawowych  na cechy zewnętrzne roślin, niech posłuży opis odmiany white O&#039;Hara.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To bardzo interesujące spostrzeżenia. Jako kolejny przykład ewidentnych wpływów warunków uprawowych  na cechy zewnętrzne roślin, niech posłuży opis odmiany white O&#8217;Hara.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek Kondratowicz</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2016/09/lydia/comment-page-1/#comment-93577</link>
		<dc:creator>Jacek Kondratowicz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2016 05:24:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=18237#comment-93577</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo możliwe. Róże tzw.szklarniowe tylko z pozoru są takie delikatne (oczywiście nie wszystkie). Trochę z ciekawości i potrzeby kwiatów ciętych uprawiam u siebie w gruncie bez osłon kilka takich odmian.M.in. Colandro,Geraldine,Julischka,Kerio,Milva,miniaturę Riva - tą od Rosy Eskelund i wspaniałą Red Knight. Wszystkie doskonale znoszą mróz do -23 st bez okrycia (jak dotąd).Są tak samo odporne na choroby jak nowe mieszańce wielogatunkowe.Z reguły do testów wybieram tylko odmiany pachnące i zamierzam oczywiście szczepić kolejne. Rosnąc na dorodnych podkładkach R.canina Pfenders zyskują znacznie na wielkości kwiatów. No i jak najbardziej nadają się do cięcia a ich żywotność na krzewie to w zależności od odmiany, do 4 tyg - jak np. Red Knight i to bez uszczerbku na urodzie kwiatów.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo możliwe. Róże tzw.szklarniowe tylko z pozoru są takie delikatne (oczywiście nie wszystkie). Trochę z ciekawości i potrzeby kwiatów ciętych uprawiam u siebie w gruncie bez osłon kilka takich odmian.M.in. Colandro,Geraldine,Julischka,Kerio,Milva,miniaturę Riva &#8211; tą od Rosy Eskelund i wspaniałą Red Knight. Wszystkie doskonale znoszą mróz do -23 st bez okrycia (jak dotąd).Są tak samo odporne na choroby jak nowe mieszańce wielogatunkowe.Z reguły do testów wybieram tylko odmiany pachnące i zamierzam oczywiście szczepić kolejne. Rosnąc na dorodnych podkładkach R.canina Pfenders zyskują znacznie na wielkości kwiatów. No i jak najbardziej nadają się do cięcia a ich żywotność na krzewie to w zależności od odmiany, do 4 tyg &#8211; jak np. Red Knight i to bez uszczerbku na urodzie kwiatów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
