<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Florentina</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2015/06/florentina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2015/06/florentina/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Mariola</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2015/06/florentina/comment-page-1/#comment-201000</link>
		<dc:creator>Mariola</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2021 20:45:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=17357#comment-201000</guid>
		<description><![CDATA[Moja mlodziutka Florentina po kilku dniach silnych opadow i zimna nadal jest zdrowa. Na kwiatach nie ma sladu uszkodzeń od deszczu. Jestem nią zachwycona]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moja mlodziutka Florentina po kilku dniach silnych opadow i zimna nadal jest zdrowa. Na kwiatach nie ma sladu uszkodzeń od deszczu. Jestem nią zachwycona</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Agnieszka Wierzbicka</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2015/06/florentina/comment-page-1/#comment-194191</link>
		<dc:creator>Agnieszka Wierzbicka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2020 17:26:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=17357#comment-194191</guid>
		<description><![CDATA[Pani Barbaro, porównując do That&#039;s Jazz: kolce kłują podobnie, ale Florentina ma ich ok dwa razy więcej.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Barbaro, porównując do That&#8217;s Jazz: kolce kłują podobnie, ale Florentina ma ich ok dwa razy więcej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2015/06/florentina/comment-page-1/#comment-194132</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2020 14:38:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=17357#comment-194132</guid>
		<description><![CDATA[Myślę, że w w tej materii głos decydujący winienem oddać Pani Ziembickiej.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że w w tej materii głos decydujący winienem oddać Pani Ziembickiej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Barbara Osuchowska</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2015/06/florentina/comment-page-1/#comment-194125</link>
		<dc:creator>Barbara Osuchowska</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2020 11:19:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=17357#comment-194125</guid>
		<description><![CDATA[W opisie powyżej, że zapach mocny, a spotkałam gdzieś na str. intern., że nie pachnie...więc jak to jest faktycznie z jej zapachem, oraz z kolcowością, czy jest szczególnie kolczasta - np. porównując do That&#039;s Jazz, Amadeusa, Mushimary lub Red Flame?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W opisie powyżej, że zapach mocny, a spotkałam gdzieś na str. intern., że nie pachnie&#8230;więc jak to jest faktycznie z jej zapachem, oraz z kolcowością, czy jest szczególnie kolczasta &#8211; np. porównując do That&#8217;s Jazz, Amadeusa, Mushimary lub Red Flame?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2015/06/florentina/comment-page-1/#comment-118465</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Aug 2019 14:52:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=17357#comment-118465</guid>
		<description><![CDATA[Zainspirowana opinią Pani Ziembickiej posadziłam tej wiosny Florentinę w sąsiedztwie Felicite et Perpetue na południowo-zachodniej wystawie. Mój krzew jest jeszcze niewielki, co zrozumiałe, ale wypuścił wiosną kilka zdrowych pędów. Kwiaty są zadziwiająco trwałe, w opisie, który przytoczył Pan Marian, podano 3-5 dni, natomiast u mnie te nieliczne co prawda kwiaty, które związały się od wiosny, utrzymywały się ponad tydzień. Aktualnie &quot;trwa&quot; kwiat, który rozwinął się 11 dni temu. Kwiaty rzeczywiście nie osypują się, nie pachną, ale ich nienaganny kształt i nie płowiejący kolor oraz praktycznie ciągłe kwitnienie plasują tę odmianę w moim rankingu niezawodnych, zdrowych pnących róż na pierwszym miejscu ex equo z odmianą Madame Alfred Carriere, która właśnie szykuje się do ponownego kwitnienia.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zainspirowana opinią Pani Ziembickiej posadziłam tej wiosny Florentinę w sąsiedztwie Felicite et Perpetue na południowo-zachodniej wystawie. Mój krzew jest jeszcze niewielki, co zrozumiałe, ale wypuścił wiosną kilka zdrowych pędów. Kwiaty są zadziwiająco trwałe, w opisie, który przytoczył Pan Marian, podano 3-5 dni, natomiast u mnie te nieliczne co prawda kwiaty, które związały się od wiosny, utrzymywały się ponad tydzień. Aktualnie &#8220;trwa&#8221; kwiat, który rozwinął się 11 dni temu. Kwiaty rzeczywiście nie osypują się, nie pachną, ale ich nienaganny kształt i nie płowiejący kolor oraz praktycznie ciągłe kwitnienie plasują tę odmianę w moim rankingu niezawodnych, zdrowych pnących róż na pierwszym miejscu ex equo z odmianą Madame Alfred Carriere, która właśnie szykuje się do ponownego kwitnienia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ziembicka</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2015/06/florentina/comment-page-1/#comment-106172</link>
		<dc:creator>Ziembicka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Jan 2019 10:43:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=17357#comment-106172</guid>
		<description><![CDATA[Florentina (Kordes 2011) - to róża idealna! Dlatego mam aż 11 sztuk; najstarsza, czteroletnia, osiągnęła jesienią wysokość 2,5 m, a szerokość 3,5 m. Rośnie niesamowicie bujnie i gęsto, niczym Lykkefund. Brakuje miejsca by przywiązywać kolejne pędy, połowa rośliny przedostała się przez ogrodzenie, nie panuję nad tym...
Mrozoodporna - po zimie (bez zabezpieczeń) pędy zachowują się w całości. 
Jest bardzo zdrowa i omija ją robactwo. 
Kwiaty cudowne, duże o pięknym intensywnym kolorze, który nigdy nie blaknie, nawet na stanowiskach nasłonecznionych przez cały dzień. Na dodatek kwiaty są niezwykle trwałe, nie sypią się, jednak nie pachną. Zawiązuje owoce. Rozpoczyna kwitnienie dość późno, jakieś 10 dni po Lagunie. Pierwsze kwitnienie cudownie obfite, ale przez cały sezon, aż do mrozów niestrudzenie tworzy bukiety.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Florentina (Kordes 2011) &#8211; to róża idealna! Dlatego mam aż 11 sztuk; najstarsza, czteroletnia, osiągnęła jesienią wysokość 2,5 m, a szerokość 3,5 m. Rośnie niesamowicie bujnie i gęsto, niczym Lykkefund. Brakuje miejsca by przywiązywać kolejne pędy, połowa rośliny przedostała się przez ogrodzenie, nie panuję nad tym&#8230;<br />
Mrozoodporna &#8211; po zimie (bez zabezpieczeń) pędy zachowują się w całości.<br />
Jest bardzo zdrowa i omija ją robactwo.<br />
Kwiaty cudowne, duże o pięknym intensywnym kolorze, który nigdy nie blaknie, nawet na stanowiskach nasłonecznionych przez cały dzień. Na dodatek kwiaty są niezwykle trwałe, nie sypią się, jednak nie pachną. Zawiązuje owoce. Rozpoczyna kwitnienie dość późno, jakieś 10 dni po Lagunie. Pierwsze kwitnienie cudownie obfite, ale przez cały sezon, aż do mrozów niestrudzenie tworzy bukiety.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
