<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Canina</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2014/09/canina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2014/09/canina/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2014/09/canina/comment-page-1/#comment-194217</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2020 06:36:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=16673#comment-194217</guid>
		<description><![CDATA[W rejonach, gdzie bywam, nie ma dziko rosnącej caniny. Zapewne widuję róże zdziczałe, czyli podkładki. Jeśli polscy szkółkarze używają od lat tego samego szczepu rozmnażanego wegetatywnie - wówczas moja obserwacja dotyczy tego konkretnego szczepu.

A mam co obserwować! Bezpośrednio przy oknie w mojej pracy rośnie od lat przez nikogo nie niepokojony pojedynczy krzew caniny. Jest ogromny! - 4-5 m średnicy i ze 3 m wysokości. Coroczne mrowie długich przyrostów ukrywa skrzętnie starsze zamierające gałęzie wewnątrz krzewu. Owoce pięknie kontrastują z zielonymi pędami. Cudo!

A jako bonusik - po przemrożeniu można z każdego owocu wyssać odrobinę pysznego miąższu. Smacznego!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W rejonach, gdzie bywam, nie ma dziko rosnącej caniny. Zapewne widuję róże zdziczałe, czyli podkładki. Jeśli polscy szkółkarze używają od lat tego samego szczepu rozmnażanego wegetatywnie &#8211; wówczas moja obserwacja dotyczy tego konkretnego szczepu.</p>
<p>A mam co obserwować! Bezpośrednio przy oknie w mojej pracy rośnie od lat przez nikogo nie niepokojony pojedynczy krzew caniny. Jest ogromny! &#8211; 4-5 m średnicy i ze 3 m wysokości. Coroczne mrowie długich przyrostów ukrywa skrzętnie starsze zamierające gałęzie wewnątrz krzewu. Owoce pięknie kontrastują z zielonymi pędami. Cudo!</p>
<p>A jako bonusik &#8211; po przemrożeniu można z każdego owocu wyssać odrobinę pysznego miąższu. Smacznego!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2014/09/canina/comment-page-1/#comment-194078</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2020 07:49:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=16673#comment-194078</guid>
		<description><![CDATA[Zapewne wielość szczepów caniny, przekłada się  również na wielość modeli odporności na choroby grzybowe poszczególnych wersji odmianowych. Oceniam, że jej walory dekoracyjne są ponadprzeciętne. Krótkotrwałość kwitnienia rekompensowana jest obfitością bardzo dobrze prezentujących się owoców, które pozostają na krzewie praktycznie przez całą zimę - o ile ptactwo ich nie obeżre. Problemem są jej rozmiary.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zapewne wielość szczepów caniny, przekłada się  również na wielość modeli odporności na choroby grzybowe poszczególnych wersji odmianowych. Oceniam, że jej walory dekoracyjne są ponadprzeciętne. Krótkotrwałość kwitnienia rekompensowana jest obfitością bardzo dobrze prezentujących się owoców, które pozostają na krzewie praktycznie przez całą zimę &#8211; o ile ptactwo ich nie obeżre. Problemem są jej rozmiary.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2014/09/canina/comment-page-1/#comment-194066</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2020 21:33:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=16673#comment-194066</guid>
		<description><![CDATA[Ja tylko w kwestii odporności liści na choroby, rzekomo doskonałej. Moje obserwacje wskazują, że na przełomie lata i jesieni wiosenne gałązki np z kwiatami - nie mają już liści. Liście są tylko na młodych i długich przyrostach. To dużo gorzej niż na np R. helenae czy Paul&#039;s Himalayan Musk. Z drugiej strony, jeśli przyjąć, że jedyna istotna ozdoba tej róży to owoce (a tak moim zdaniem jest) - liście tylko przeszkadzają]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja tylko w kwestii odporności liści na choroby, rzekomo doskonałej. Moje obserwacje wskazują, że na przełomie lata i jesieni wiosenne gałązki np z kwiatami &#8211; nie mają już liści. Liście są tylko na młodych i długich przyrostach. To dużo gorzej niż na np R. helenae czy Paul&#8217;s Himalayan Musk. Z drugiej strony, jeśli przyjąć, że jedyna istotna ozdoba tej róży to owoce (a tak moim zdaniem jest) &#8211; liście tylko przeszkadzają</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
