<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Wichmoss</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2014/04/wichmoss/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2014/04/wichmoss/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2014/04/wichmoss/comment-page-1/#comment-195061</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2020 07:53:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=15980#comment-195061</guid>
		<description><![CDATA[No tak,  są tu, póki co, nieusuwalne kontrowersje wynikające z relacji róża wichury a luciae .Toż samo czy też nie.  Jest obiegu ciekawa teoria, która mówi, że luciae jest pewnego rodzaju jak gdyby pododmianą wichury/ czy też odwrotnie/ Gdzieś nawet o tym piszę, i bracia Barbiere pracowali nad kanoniczną wersją wichury, natomiast hodowcy amerykańscy jak van Fleet  czy Horvath nad r.luciae. Nie znalazłem w sieci informacji o tym czy robiono tym różom badania genetyczne, bo jedynie w ten sposób można by  te kontrowersje usunąć. Pozdrawiam! Życzę zdrówka.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak,  są tu, póki co, nieusuwalne kontrowersje wynikające z relacji róża wichury a luciae .Toż samo czy też nie.  Jest obiegu ciekawa teoria, która mówi, że luciae jest pewnego rodzaju jak gdyby pododmianą wichury/ czy też odwrotnie/ Gdzieś nawet o tym piszę, i bracia Barbiere pracowali nad kanoniczną wersją wichury, natomiast hodowcy amerykańscy jak van Fleet  czy Horvath nad r.luciae. Nie znalazłem w sieci informacji o tym czy robiono tym różom badania genetyczne, bo jedynie w ten sposób można by  te kontrowersje usunąć. Pozdrawiam! Życzę zdrówka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: rosarium małgorzata Kralka</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2014/04/wichmoss/comment-page-1/#comment-195055</link>
		<dc:creator>rosarium małgorzata Kralka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2020 20:37:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=15980#comment-195055</guid>
		<description><![CDATA[Po paru latach od ukazania się tego artykułu, spełnilam swoje marzenie mam tą ciekawą odmianę i po paru latach mogę też powiedzieć parę słów na temat jej mrozoodporności, zimuje wspaniale bez okrywania, mimo kontrowersyjnej odmiany matecznej którą HMF podaje jako R.luciae i Salet.
I drugie spostrzeżenie, to u mnie nie atakuje jej mąćzniak, a sezon tegoroczny był trudny i bardzo sprzyjający mączniakowi, wiele róż było porażonych co nigdy się nie zdarzało. Narazie po 3-4 latach, nie pokazuje swej siły i pazerności na zagarnianie kolejnych metrów :)
Omszenie pąków jest cudowne, szczególnie w połączeniu z tymi błyszczącymi liśćmi.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po paru latach od ukazania się tego artykułu, spełnilam swoje marzenie mam tą ciekawą odmianę i po paru latach mogę też powiedzieć parę słów na temat jej mrozoodporności, zimuje wspaniale bez okrywania, mimo kontrowersyjnej odmiany matecznej którą HMF podaje jako R.luciae i Salet.<br />
I drugie spostrzeżenie, to u mnie nie atakuje jej mąćzniak, a sezon tegoroczny był trudny i bardzo sprzyjający mączniakowi, wiele róż było porażonych co nigdy się nie zdarzało. Narazie po 3-4 latach, nie pokazuje swej siły i pazerności na zagarnianie kolejnych metrów :)<br />
Omszenie pąków jest cudowne, szczególnie w połączeniu z tymi błyszczącymi liśćmi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
