<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Polstjarnan</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2012/12/polstjarnan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2012/12/polstjarnan/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Ela Karolina</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/12/polstjarnan/comment-page-1/#comment-214434</link>
		<dc:creator>Ela Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 May 2023 18:34:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13673#comment-214434</guid>
		<description><![CDATA[To jedna z moich pierwszych róż w ogrodzie.  Mam trzy sztuki które rosną już od wielu lat ale tylko jedna wydaje nieliczne,podłużne ,czerwone owoce. Jedno po spadnięciu wykiełkowało. Jest to róża bezobsługowa. Nie choruje. Można co roku trochę przyciąć. Wypuszcza pędy które idą w górę jak szalone albo pną się i owijają po podporach czy tarasie. Nie wymaga okrywania nawet w srogie zimy. Latem obsypana jest licznymi, małymi kwiatami. Potężna róża o wysokości 3-4 m.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To jedna z moich pierwszych róż w ogrodzie.  Mam trzy sztuki które rosną już od wielu lat ale tylko jedna wydaje nieliczne,podłużne ,czerwone owoce. Jedno po spadnięciu wykiełkowało. Jest to róża bezobsługowa. Nie choruje. Można co roku trochę przyciąć. Wypuszcza pędy które idą w górę jak szalone albo pną się i owijają po podporach czy tarasie. Nie wymaga okrywania nawet w srogie zimy. Latem obsypana jest licznymi, małymi kwiatami. Potężna róża o wysokości 3-4 m.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Joanna</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/12/polstjarnan/comment-page-1/#comment-23959</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2013 10:55:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13673#comment-23959</guid>
		<description><![CDATA[Ta róża niestety nie pachnie, albo jest to zapach bardzo znikomy, ledwie wyczuwalny.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ta róża niestety nie pachnie, albo jest to zapach bardzo znikomy, ledwie wyczuwalny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/12/polstjarnan/comment-page-1/#comment-23947</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jan 2013 19:01:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13673#comment-23947</guid>
		<description><![CDATA[To ciekawe - ta róża jako jedyna jest polecana przez The Canadian Rose Society do uprawy w strefie 1 (temp. minimalna poniżej -45 st C). 

http://www.canadianrosesociety.org/CRSMembers/Resources/RecommendedRoses/tabid/64/Default.aspx

Chyba wiedzą coś na ten temat w Kanadzie. HMF określa mrozoodporność na 3b.  Rosa beggeriana pochodzi ze środkowej Azji (Afganistan i okolice). Ciekawe, czy z tą wyjątkową mrozoodpornością to prawda.

Kolejna ciekawa informacja wynikająca z uważnej lektury strony kanadyjskiej to polecanie do najzimniejszych stref wyłącznie rosa multiflora jako podkładki (albo własny korzeń odmian mrozoodpornych). Z tego pośrednio wynika, że problemem może być odporność na mróz korzeni rosa canina. I rzeczywiście - w moim ogrodzie zmarzł zeszłej zimy Louise Odier w dość nietypowy sposób - gałązki przetrwały zimę zielone, wiosną zaczęły rosnąć, a następnie całość uschła. Wygląda na to, że przemarzła podkładka, a nie odmiana szlachetna. Takie sytuacje mogą mieć miejsce w szczególnie niekorzystnych warunkach - gdy w czasie długich mrozów nie ma śniegu i na dodatek bryła korzeniowa sąsiaduje z ciałem lepiej przewodzącym ciepło niż grunt - np. z fundanemtem muru. I tak właśnie było u mnie.

Chyba rosa canina, choć nasza własna - nie jest aż taka dobra...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To ciekawe &#8211; ta róża jako jedyna jest polecana przez The Canadian Rose Society do uprawy w strefie 1 (temp. minimalna poniżej -45 st C). </p>
<p><a href="http://www.canadianrosesociety.org/CRSMembers/Resources/RecommendedRoses/tabid/64/Default.aspx" rel="nofollow">http://www.canadianrosesociety.org/CRSMembers/Resources/RecommendedRoses/tabid/64/Default.aspx</a></p>
<p>Chyba wiedzą coś na ten temat w Kanadzie. HMF określa mrozoodporność na 3b.  Rosa beggeriana pochodzi ze środkowej Azji (Afganistan i okolice). Ciekawe, czy z tą wyjątkową mrozoodpornością to prawda.</p>
<p>Kolejna ciekawa informacja wynikająca z uważnej lektury strony kanadyjskiej to polecanie do najzimniejszych stref wyłącznie rosa multiflora jako podkładki (albo własny korzeń odmian mrozoodpornych). Z tego pośrednio wynika, że problemem może być odporność na mróz korzeni rosa canina. I rzeczywiście &#8211; w moim ogrodzie zmarzł zeszłej zimy Louise Odier w dość nietypowy sposób &#8211; gałązki przetrwały zimę zielone, wiosną zaczęły rosnąć, a następnie całość uschła. Wygląda na to, że przemarzła podkładka, a nie odmiana szlachetna. Takie sytuacje mogą mieć miejsce w szczególnie niekorzystnych warunkach &#8211; gdy w czasie długich mrozów nie ma śniegu i na dodatek bryła korzeniowa sąsiaduje z ciałem lepiej przewodzącym ciepło niż grunt &#8211; np. z fundanemtem muru. I tak właśnie było u mnie.</p>
<p>Chyba rosa canina, choć nasza własna &#8211; nie jest aż taka dobra&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
