<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Kolekcja róż Pani Małgorzaty Kralki</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2012/06/kolekcja-pani-malgorzaty-kralki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2012/06/kolekcja-pani-malgorzaty-kralki/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Waluś</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/06/kolekcja-pani-malgorzaty-kralki/comment-page-1/#comment-93965</link>
		<dc:creator>Waluś</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Dec 2016 17:32:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13427#comment-93965</guid>
		<description><![CDATA[Nie pozostaje więc nic innego jak trzymać kciuki za wielkie otwarcie ; )  200 pnących róż robi wrażenie...okrywanie nawet części z nich - też ...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie pozostaje więc nic innego jak trzymać kciuki za wielkie otwarcie ; )  200 pnących róż robi wrażenie&#8230;okrywanie nawet części z nich &#8211; też &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: marian</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/06/kolekcja-pani-malgorzaty-kralki/comment-page-1/#comment-93946</link>
		<dc:creator>marian</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2016 07:48:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13427#comment-93946</guid>
		<description><![CDATA[Przypomnę - na wszelki wypadek - że Pani Małgorzata prowadzi własny blog o różach i pgrodnictwie
http://rosenpedia.blogspot.com/]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomnę &#8211; na wszelki wypadek &#8211; że Pani Małgorzata prowadzi własny blog o różach i pgrodnictwie<br />
<a href="http://rosenpedia.blogspot.com/" rel="nofollow">http://rosenpedia.blogspot.com/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kralka Małgorzata</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/06/kolekcja-pani-malgorzaty-kralki/comment-page-1/#comment-93945</link>
		<dc:creator>Kralka Małgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Dec 2016 19:04:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13427#comment-93945</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo miło czytać mi te słowa, bo to o moim ogrodzie... Dziękuję!! Chciałabym pokazywać go innym w czerwcu w porze kiedy naprawdę jest bajeczny, gdyż sama należę do tych co uwielbiają oglądać ogrody, ale to nie takie proste. Myślę o udostępnieniu go  przez jeden miesiąc czerwiec, chciałabym połączyć dwie sprawy, aby ogród coś zarobił na swoje utrzymanie ( mam mnóstwo potrzeb- nowe trwałe  etykiety no i nowe solidne, metalowe podpory,ale to wszystko kosztuje, nie wspomnę o jakiejś pomocy fizycznej do obrobienia tego areału, choćby tylko wiosną, parę fajnych ławeczek by się przydało). Chciałabym też, aby innym pozytywnie zakręconym różomaniakom służył ku nauce i przyjemności. Minęło 3 lata od wpisu Pana Mariana, ogród się rozrósł, zmężniał, przybyło mnóstwo nowych , zupełnie nieznanych odmian wspomnę choćby o całkiem świeżej nowince, którą jest współczesny HT Ahimsa, indyjskiego hodowcy, kto by pomyślał, że w Indiach zajmują się też hodowlą róż... Zajmują się, maja nawet międzynarodowe konkursy... A  samo imię róży też jest niezwykłe, gdyż pochodzi z sanskrytu i oznacza &quot;bez przemocy&quot; i było hasłem przewodnim Mahatmy Gandhi, który walczył z Anglikami o niepodległość Indii.  A takich rarytasików jest sporo jak np wspomnę  jeszcze odmiany R. Moora, zupełne unikaty na polskim rynku. Muszę wspomnieć też o pnączach różanych starych i współczesnych, których mam ok 200 szt. jest to moja wyjątkowo  ulubiona część kolekcji, ale  szczególnie upierdliwa, że tak brzydko powiem, bo co roku muszę je wszystkie okryć w mniejszym czy większym stopniu, zaś wiosną  muszę odkrywać. 
Może w tym roku uda mi się zrobić pierwsze publiczne otwarcie, napiszę o tym u siebie na blogu i może  Pan Marian wrzuci taką informacje u siebie na stronie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo miło czytać mi te słowa, bo to o moim ogrodzie&#8230; Dziękuję!! Chciałabym pokazywać go innym w czerwcu w porze kiedy naprawdę jest bajeczny, gdyż sama należę do tych co uwielbiają oglądać ogrody, ale to nie takie proste. Myślę o udostępnieniu go  przez jeden miesiąc czerwiec, chciałabym połączyć dwie sprawy, aby ogród coś zarobił na swoje utrzymanie ( mam mnóstwo potrzeb- nowe trwałe  etykiety no i nowe solidne, metalowe podpory,ale to wszystko kosztuje, nie wspomnę o jakiejś pomocy fizycznej do obrobienia tego areału, choćby tylko wiosną, parę fajnych ławeczek by się przydało). Chciałabym też, aby innym pozytywnie zakręconym różomaniakom służył ku nauce i przyjemności. Minęło 3 lata od wpisu Pana Mariana, ogród się rozrósł, zmężniał, przybyło mnóstwo nowych , zupełnie nieznanych odmian wspomnę choćby o całkiem świeżej nowince, którą jest współczesny HT Ahimsa, indyjskiego hodowcy, kto by pomyślał, że w Indiach zajmują się też hodowlą róż&#8230; Zajmują się, maja nawet międzynarodowe konkursy&#8230; A  samo imię róży też jest niezwykłe, gdyż pochodzi z sanskrytu i oznacza &#8220;bez przemocy&#8221; i było hasłem przewodnim Mahatmy Gandhi, który walczył z Anglikami o niepodległość Indii.  A takich rarytasików jest sporo jak np wspomnę  jeszcze odmiany R. Moora, zupełne unikaty na polskim rynku. Muszę wspomnieć też o pnączach różanych starych i współczesnych, których mam ok 200 szt. jest to moja wyjątkowo  ulubiona część kolekcji, ale  szczególnie upierdliwa, że tak brzydko powiem, bo co roku muszę je wszystkie okryć w mniejszym czy większym stopniu, zaś wiosną  muszę odkrywać.<br />
Może w tym roku uda mi się zrobić pierwsze publiczne otwarcie, napiszę o tym u siebie na blogu i może  Pan Marian wrzuci taką informacje u siebie na stronie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Waluś</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/06/kolekcja-pani-malgorzaty-kralki/comment-page-1/#comment-93942</link>
		<dc:creator>Waluś</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Dec 2016 10:29:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13427#comment-93942</guid>
		<description><![CDATA[Przyznaję, że z wielką przyjemnością oglądnęłam wszystkie różyczki,  serce zabiło mocniej. Gdybym mieszkała troszkę bliżej, zapewne koczowałabym w tym ogrodzie : )]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznaję, że z wielką przyjemnością oglądnęłam wszystkie różyczki,  serce zabiło mocniej. Gdybym mieszkała troszkę bliżej, zapewne koczowałabym w tym ogrodzie : )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/06/kolekcja-pani-malgorzaty-kralki/comment-page-1/#comment-17269</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jun 2012 10:42:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13427#comment-17269</guid>
		<description><![CDATA[Też zadałem Pani Małgorzacie to Pytanie. Czy będzie możliwość zwiedzania. Przynajmniej w okresie kwitnienia róż historycznych. Wszystkie wielkie kolekcje powstawały podobnie. Zaczynało się od pasji jakiegoś rosomanes. Życzę Pani Kralce by z tego rozwinęło się coś niepowtarzalnego. A może by skrzyknąć coś w rodzaju wolontariatu? Dniówka pracy w ogrodzie za talerz strawy? Kto się pisze?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Też zadałem Pani Małgorzacie to Pytanie. Czy będzie możliwość zwiedzania. Przynajmniej w okresie kwitnienia róż historycznych. Wszystkie wielkie kolekcje powstawały podobnie. Zaczynało się od pasji jakiegoś rosomanes. Życzę Pani Kralce by z tego rozwinęło się coś niepowtarzalnego. A może by skrzyknąć coś w rodzaju wolontariatu? Dniówka pracy w ogrodzie za talerz strawy? Kto się pisze?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Nela Smutek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/06/kolekcja-pani-malgorzaty-kralki/comment-page-1/#comment-17238</link>
		<dc:creator>Nela Smutek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jun 2012 21:24:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13427#comment-17238</guid>
		<description><![CDATA[Miałam również niewątpliwą przyjemność uczestniczenia w spotkaniu niewielkiej grupy u Małgosi... Potwierdzam ,ilość róż i specyfika odmian ,jest godna podziwu...Trzeba zaznaczyć ,że Małgosia nie stosuje żadnych chemicznych oprysków,sprawę inwazyjności mszyc załatwiają biedronki i jej larwy,złotooki...po prostu przy takiej masie kwiatów ,trudno myśleć o jakiejkolwiek profilaktyce...tym bardziej ,gdy obsługa królowych odbywa się przez jedną parę rąk...Oprócz róż ...rośnie masa bylin i wyszukane odmiany piwonii .Mam nadzieję ,że w przyszłości Gosia udostępni swój różany ogród dla większej ilości zwiedzających...na pewno warto...:)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miałam również niewątpliwą przyjemność uczestniczenia w spotkaniu niewielkiej grupy u Małgosi&#8230; Potwierdzam ,ilość róż i specyfika odmian ,jest godna podziwu&#8230;Trzeba zaznaczyć ,że Małgosia nie stosuje żadnych chemicznych oprysków,sprawę inwazyjności mszyc załatwiają biedronki i jej larwy,złotooki&#8230;po prostu przy takiej masie kwiatów ,trudno myśleć o jakiejkolwiek profilaktyce&#8230;tym bardziej ,gdy obsługa królowych odbywa się przez jedną parę rąk&#8230;Oprócz róż &#8230;rośnie masa bylin i wyszukane odmiany piwonii .Mam nadzieję ,że w przyszłości Gosia udostępni swój różany ogród dla większej ilości zwiedzających&#8230;na pewno warto&#8230;:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
