<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Rosarium w parku Cervantesa</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2012/05/rosarium-w-parku-cervantesa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2012/05/rosarium-w-parku-cervantesa/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/05/rosarium-w-parku-cervantesa/comment-page-1/#comment-124149</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Sep 2019 23:08:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13255#comment-124149</guid>
		<description><![CDATA[Zdarza mi się sporadyczne bywać służbowo w Barcelonie. Właśnie dziś wpadłem w odwiedziny do parku Cervantesa i rozarium. Kilka lat temu też byłem, ale w czerwcu. Mam kilka myśli po tej wizycie.

1. O każdy ogród, a szczególnie ten piękny - trzeba stale dbać by to piękno utrzymać. W prywatnych ogrodach poświęcamy w tym celu nasz czas, a w publicznych - nasze pieniądze. I tych pieniędzy w Barcelonie wystarczyło w tym roku na skoszenie trawników. Na pewno nie wystarczyło ich na wyrwanie trawy i chwastów spomiędzy róż. Nie wystarczyło także na nowe tabliczki z nazwami róż. Mimo wszystko warto się tam wybrać: róże wśród śródziemnomorskiej roślinności, ładne założenie ogrodowe, ludzie wypoczywajacy w cieniu na trawie - jest ok.

2. Wydawało by się że w ciepłym i łagodnym klimacie róże powinny rosnąć znakomicie. Róże powtarzające powinny być w szczycie jesiennego kwitnienia. Nic z tych rzeczy. Współczesne floribundy i mieszańce herbatnie praktycznie bez kwiatów. Może gdyby usuwano przekwitłe kwiaty byłoby lepiej - a tak to główne widok na dojrzewające owoce.

3. Większość róż uznawanych u nas za mrozoodporne: rugosy, alby, stulistne, burbońskie - wyglądała szczególnie źle: rachityczne krzewy, o tej porze roku prawie bez liści.

4. Dobrze wyglądały tylko róże herbatnie (tak, to nie pomyłka - te delikatne i trudne w uprawie) i niektóre chińskie: były solidnymi krzewami, miały liście, a co najważniejsze - także kwiaty. Nie przesadnie dużo ale jednak.

5. Niektóre róże pnące też wyglądały dobrze, choć nie kwitly. Ale dobrze i zdrowo wyglądała tylko Rosa bracteata.

Ogólnie odniosłem wrażenie że nadmiar ciepła większości róż szkodzi. Dobrze czują się raczej nieliczne róże dostosowane do gorącego klimatu. Może wiosną wszystko jest ok, tego nie wiem.

W sumie jednak warto odwiedzić. Spora kolekcja, szczególnie róż &quot;południowych&quot;. Ponadto można jesienią zebrać kilogramy owoców - a nóż coś z tego wyrośnie...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdarza mi się sporadyczne bywać służbowo w Barcelonie. Właśnie dziś wpadłem w odwiedziny do parku Cervantesa i rozarium. Kilka lat temu też byłem, ale w czerwcu. Mam kilka myśli po tej wizycie.</p>
<p>1. O każdy ogród, a szczególnie ten piękny &#8211; trzeba stale dbać by to piękno utrzymać. W prywatnych ogrodach poświęcamy w tym celu nasz czas, a w publicznych &#8211; nasze pieniądze. I tych pieniędzy w Barcelonie wystarczyło w tym roku na skoszenie trawników. Na pewno nie wystarczyło ich na wyrwanie trawy i chwastów spomiędzy róż. Nie wystarczyło także na nowe tabliczki z nazwami róż. Mimo wszystko warto się tam wybrać: róże wśród śródziemnomorskiej roślinności, ładne założenie ogrodowe, ludzie wypoczywajacy w cieniu na trawie &#8211; jest ok.</p>
<p>2. Wydawało by się że w ciepłym i łagodnym klimacie róże powinny rosnąć znakomicie. Róże powtarzające powinny być w szczycie jesiennego kwitnienia. Nic z tych rzeczy. Współczesne floribundy i mieszańce herbatnie praktycznie bez kwiatów. Może gdyby usuwano przekwitłe kwiaty byłoby lepiej &#8211; a tak to główne widok na dojrzewające owoce.</p>
<p>3. Większość róż uznawanych u nas za mrozoodporne: rugosy, alby, stulistne, burbońskie &#8211; wyglądała szczególnie źle: rachityczne krzewy, o tej porze roku prawie bez liści.</p>
<p>4. Dobrze wyglądały tylko róże herbatnie (tak, to nie pomyłka &#8211; te delikatne i trudne w uprawie) i niektóre chińskie: były solidnymi krzewami, miały liście, a co najważniejsze &#8211; także kwiaty. Nie przesadnie dużo ale jednak.</p>
<p>5. Niektóre róże pnące też wyglądały dobrze, choć nie kwitly. Ale dobrze i zdrowo wyglądała tylko Rosa bracteata.</p>
<p>Ogólnie odniosłem wrażenie że nadmiar ciepła większości róż szkodzi. Dobrze czują się raczej nieliczne róże dostosowane do gorącego klimatu. Może wiosną wszystko jest ok, tego nie wiem.</p>
<p>W sumie jednak warto odwiedzić. Spora kolekcja, szczególnie róż &#8220;południowych&#8221;. Ponadto można jesienią zebrać kilogramy owoców &#8211; a nóż coś z tego wyrośnie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: A. Puchowska</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/05/rosarium-w-parku-cervantesa/comment-page-1/#comment-32275</link>
		<dc:creator>A. Puchowska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 May 2013 18:44:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13255#comment-32275</guid>
		<description><![CDATA[I ja byłam w Barcelonie w kwietniu. Ale nie w parku różanym... :(]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I ja byłam w Barcelonie w kwietniu. Ale nie w parku różanym&#8230; :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kozak Elżbieta</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2012/05/rosarium-w-parku-cervantesa/comment-page-1/#comment-23648</link>
		<dc:creator>Kozak Elżbieta</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Dec 2012 08:20:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=13255#comment-23648</guid>
		<description><![CDATA[Jade  do Barcelony w kwietniu, myślałam tylko o Gaudim, a tu taka niespodzianka!!!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jade  do Barcelony w kwietniu, myślałam tylko o Gaudim, a tu taka niespodzianka!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
