<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Mme Boll</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2009/08/mme-boll/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2009/08/mme-boll/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2009/08/mme-boll/comment-page-1/#comment-84617</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Oct 2014 18:05:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=3914#comment-84617</guid>
		<description><![CDATA[Pozwolę sobie - po dwu latach - podtrzymać moją pozytywną opinię o MMe Boll. Wprawdzie tegoroczne lato było moim zdaniem sprzyjające dla róz, ale mme zachwycała mnie. Pięknymi kwiatami i ich wspaniałym zapachem. Do tego stopnia, że rozmnożyłem sobie kilka sadzonek i posadzę je obok siebie. Bardzo jestem ciekaw jej mrozoodporności.Jeżeli okaże się podwyższona to trzeba będzie przyznać rację tym, którzy zaliczają ją do portlandzkich.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pozwolę sobie &#8211; po dwu latach &#8211; podtrzymać moją pozytywną opinię o MMe Boll. Wprawdzie tegoroczne lato było moim zdaniem sprzyjające dla róz, ale mme zachwycała mnie. Pięknymi kwiatami i ich wspaniałym zapachem. Do tego stopnia, że rozmnożyłem sobie kilka sadzonek i posadzę je obok siebie. Bardzo jestem ciekaw jej mrozoodporności.Jeżeli okaże się podwyższona to trzeba będzie przyznać rację tym, którzy zaliczają ją do portlandzkich.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2009/08/mme-boll/comment-page-1/#comment-21217</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Oct 2012 19:14:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=3914#comment-21217</guid>
		<description><![CDATA[Na to pytanie odpowiem szerzej. U mnie pod folią rośnie Souvenir de Malmaison. Mme Boll nie mam.Gdybym mógł, bardzo wiele róż posadziłbym po osłonami. 30 lat temu uprawiałem  róże pod folią na kwiat cięty. Nie da się porównać jakości kwiatów i plonowania pod folią i w gruncie. Nawet w namiocie nieogrzewanym sezon wydłuża się co najmniej o dwa miesiące. kwiaty są większe i intensywniej wybarwione. Jeżeli ktoś ma techniczną możliwość, to zachęcam do tego. Sama osłona foliowa nie musi wszak być prymitywnym namiotem. Może to być przecież  nawet wykwintny pawilon ogrodowy. Nawet na imprezy.  Jak znajdę natchnienie to zima napisze jakiś artykulik na ten temat. Póki co dzięki za niezwykle inspirujące pytanie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na to pytanie odpowiem szerzej. U mnie pod folią rośnie Souvenir de Malmaison. Mme Boll nie mam.Gdybym mógł, bardzo wiele róż posadziłbym po osłonami. 30 lat temu uprawiałem  róże pod folią na kwiat cięty. Nie da się porównać jakości kwiatów i plonowania pod folią i w gruncie. Nawet w namiocie nieogrzewanym sezon wydłuża się co najmniej o dwa miesiące. kwiaty są większe i intensywniej wybarwione. Jeżeli ktoś ma techniczną możliwość, to zachęcam do tego. Sama osłona foliowa nie musi wszak być prymitywnym namiotem. Może to być przecież  nawet wykwintny pawilon ogrodowy. Nawet na imprezy.  Jak znajdę natchnienie to zima napisze jakiś artykulik na ten temat. Póki co dzięki za niezwykle inspirujące pytanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maja Zamroch</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2009/08/mme-boll/comment-page-1/#comment-21210</link>
		<dc:creator>Maja Zamroch</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Oct 2012 13:09:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=3914#comment-21210</guid>
		<description><![CDATA[Witam,ciekawa jestem,jak się ma Mme Boll pod tunelem foliowym.Bo moja w donicy ma kwiaty bez zastrzeżeń,ale krzew wygląda dość skromnie.Zakwitła na ubiegłorocznych pędach,nie pojawił się żaden nowy pęd.Ziemię ma dobrą,donicę dużą,nawożona,podlewana,rozpieszczana można by rzec,a nie chce rosnąć.Dam jej jeszcze jeden sezon na rozwój,a jeśli nadal będzie tak słabo,to wróci do gleby,ale na pewno nie na pierwszy plan!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,ciekawa jestem,jak się ma Mme Boll pod tunelem foliowym.Bo moja w donicy ma kwiaty bez zastrzeżeń,ale krzew wygląda dość skromnie.Zakwitła na ubiegłorocznych pędach,nie pojawił się żaden nowy pęd.Ziemię ma dobrą,donicę dużą,nawożona,podlewana,rozpieszczana można by rzec,a nie chce rosnąć.Dam jej jeszcze jeden sezon na rozwój,a jeśli nadal będzie tak słabo,to wróci do gleby,ale na pewno nie na pierwszy plan!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maja Zamroch</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2009/08/mme-boll/comment-page-1/#comment-8603</link>
		<dc:creator>Maja Zamroch</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Aug 2011 15:35:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.webhost.pl/?p=3914#comment-8603</guid>
		<description><![CDATA[To nie jest róża na nasz klimat!Wprowadziłam do swojego ogrodu jesienią ubiegłego roku,cały tegoroczny sezon-tragedia!Ta róża nie znosi deszczu!Zamierzam przesadzić ją do donicy i ustawić na słonecznym tarasie,a w razie deszczowej pogody,przesuwać pod dach :(
Więc chyba będzie to ogromna donica na kółkach!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To nie jest róża na nasz klimat!Wprowadziłam do swojego ogrodu jesienią ubiegłego roku,cały tegoroczny sezon-tragedia!Ta róża nie znosi deszczu!Zamierzam przesadzić ją do donicy i ustawić na słonecznym tarasie,a w razie deszczowej pogody,przesuwać pod dach :(<br />
Więc chyba będzie to ogromna donica na kółkach!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
