<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Felicite` e Perpetue`</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2008/10/felicite-e-perpetue/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2008/10/felicite-e-perpetue/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/10/felicite-e-perpetue/comment-page-1/#comment-192017</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Sep 2020 17:32:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=715#comment-192017</guid>
		<description><![CDATA[Mój krzew zachwyca zdrowiem i żywotnością. Obecnie najdłuższe gałązki mają ponad 3 metry długości i zawinęłam je na frontową część ganku. Od południa daje piękny przefiltrowany cień w upalne, słoneczne dni i taki był właśnie mój zamysł. Krzew jest gęsty, pędy oblepione wąskimi, błyszczącymi, ciemnozielonymi listkami. To nic, że kwitnie tylko raz. Samo listowie jest atrakcyjne no i spełnia powierzoną funkcję. Wspomniałam wcześniej, że młode gałązki są bardzo elastyczne i doskonale poddają się zawijaniu, dlatego można z tej odmiany wyczarować świetny parawan zgodnie ze swoimi preferencjami. No i to tempo wzrostu - niektóre letnie pędy osiągają u mnie około 1,5 metra. Podobne szaleństwo wzrostowe obserwuję jedynie u Madame Alfred Carriere.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mój krzew zachwyca zdrowiem i żywotnością. Obecnie najdłuższe gałązki mają ponad 3 metry długości i zawinęłam je na frontową część ganku. Od południa daje piękny przefiltrowany cień w upalne, słoneczne dni i taki był właśnie mój zamysł. Krzew jest gęsty, pędy oblepione wąskimi, błyszczącymi, ciemnozielonymi listkami. To nic, że kwitnie tylko raz. Samo listowie jest atrakcyjne no i spełnia powierzoną funkcję. Wspomniałam wcześniej, że młode gałązki są bardzo elastyczne i doskonale poddają się zawijaniu, dlatego można z tej odmiany wyczarować świetny parawan zgodnie ze swoimi preferencjami. No i to tempo wzrostu &#8211; niektóre letnie pędy osiągają u mnie około 1,5 metra. Podobne szaleństwo wzrostowe obserwuję jedynie u Madame Alfred Carriere.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/10/felicite-e-perpetue/comment-page-1/#comment-114031</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Jun 2019 20:00:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=715#comment-114031</guid>
		<description><![CDATA[Nie mam specjalnej metodologii związanej z rozpinaniem jej na rusztowaniu. Myślę, że zniesie wszelkie warunki i eksperymenty, ponieważ ma cienkie i elastyczne gałązki. A kwitnienie tegoroczne - klękajcie narody! Zima była łagodna, zatem krzew przetrwał bez najmniejszego uszczerbku. Kwiatuszki są małe, ale w kiściach po kilka i dlatego wygląda to zjawiskowo.  Zapachu nadal nie wyczuwam. zdjęcie kwitnącego krzewu wyślę zaraz do Pana Mariana, który może zdecyduje się je zamieścić.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mam specjalnej metodologii związanej z rozpinaniem jej na rusztowaniu. Myślę, że zniesie wszelkie warunki i eksperymenty, ponieważ ma cienkie i elastyczne gałązki. A kwitnienie tegoroczne &#8211; klękajcie narody! Zima była łagodna, zatem krzew przetrwał bez najmniejszego uszczerbku. Kwiatuszki są małe, ale w kiściach po kilka i dlatego wygląda to zjawiskowo.  Zapachu nadal nie wyczuwam. zdjęcie kwitnącego krzewu wyślę zaraz do Pana Mariana, który może zdecyduje się je zamieścić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Pati</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/10/felicite-e-perpetue/comment-page-1/#comment-113960</link>
		<dc:creator>Pati</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Jun 2019 11:11:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=715#comment-113960</guid>
		<description><![CDATA[Ewa Miszak, jak roza? Czy mozesz podeslac linka jak ja rozpinac?
pozdrawiam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ewa Miszak, jak roza? Czy mozesz podeslac linka jak ja rozpinac?<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/10/felicite-e-perpetue/comment-page-1/#comment-104360</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Sep 2018 18:43:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=715#comment-104360</guid>
		<description><![CDATA[Teraz pod koniec września, mogę stwierdzić, że jest to bardzo żywotna odmiana. Pędy strzeliły na ponad 2,5 metra. Są cienkie, bardzo giętkie i podatne na formowanie. Pięknie dają się przyginać i mam nadzieję, że w przyszłym roku na tych podwójnych i wielokrotnie wygiętych &quot;s&quot; zakwitną znów grona pięknych kwiatuszków.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teraz pod koniec września, mogę stwierdzić, że jest to bardzo żywotna odmiana. Pędy strzeliły na ponad 2,5 metra. Są cienkie, bardzo giętkie i podatne na formowanie. Pięknie dają się przyginać i mam nadzieję, że w przyszłym roku na tych podwójnych i wielokrotnie wygiętych &#8220;s&#8221; zakwitną znów grona pięknych kwiatuszków.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/10/felicite-e-perpetue/comment-page-1/#comment-103370</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jun 2018 16:34:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=715#comment-103370</guid>
		<description><![CDATA[Zakwitła!!!!. Rośnie tak jak zaplanowałam, od strony południowo-zachodniej, tuż przy ścianie domu, stąd ma osłonę przed zimnem i zawieruchą. Przetrwała ładnie zimę, po większych przymrozkach straciła liście, ale wiosną ruszyła z wegetacją. Dwie gałązki, które wyrosły najbliżej ściany wypuściły kwiatostan ciemnoróżowych małych pąków z których rozwinęły się piękne, małe, pomponowe kwiaty. Zapachu nie wyczuwam. Kwiaty są bardzo trwałe, pierwszy, który rozwinął się w poniedziałek, trwa do dziś czyli do soboty.  Ogólny wygląd kwiatostanu jest bardzo uroczy. Jakby to było pięknie, gdyby zakwitł cały krzew.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zakwitła!!!!. Rośnie tak jak zaplanowałam, od strony południowo-zachodniej, tuż przy ścianie domu, stąd ma osłonę przed zimnem i zawieruchą. Przetrwała ładnie zimę, po większych przymrozkach straciła liście, ale wiosną ruszyła z wegetacją. Dwie gałązki, które wyrosły najbliżej ściany wypuściły kwiatostan ciemnoróżowych małych pąków z których rozwinęły się piękne, małe, pomponowe kwiaty. Zapachu nie wyczuwam. Kwiaty są bardzo trwałe, pierwszy, który rozwinął się w poniedziałek, trwa do dziś czyli do soboty.  Ogólny wygląd kwiatostanu jest bardzo uroczy. Jakby to było pięknie, gdyby zakwitł cały krzew.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/10/felicite-e-perpetue/comment-page-1/#comment-94836</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Mar 2017 18:16:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=715#comment-94836</guid>
		<description><![CDATA[7 marca , minęła właśnie rocznica męczeńskiej śmierci tych świętych.  Dzień świętych Felicity i Perpetuy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>7 marca , minęła właśnie rocznica męczeńskiej śmierci tych świętych.  Dzień świętych Felicity i Perpetuy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
