<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Pierre de Ronsard</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2008/07/pierre-de-ronsard/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2008/07/pierre-de-ronsard/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/07/pierre-de-ronsard/comment-page-1/#comment-216038</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Aug 2023 19:46:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=461#comment-216038</guid>
		<description><![CDATA[Piękna, piękna do czasu. Zgadzam się z Panią Mają Zamroch. Zjawiskowa w czasie bezdeszczowej, ciepłej pogody, ale bez większych upałów. Kilka, kilkanaście dni w roku mamy na kontemplowanie piękna. To dużo czy mało, czy wystarczająco? Ja pożegnałam się już z tą odmianą bez żalu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piękna, piękna do czasu. Zgadzam się z Panią Mają Zamroch. Zjawiskowa w czasie bezdeszczowej, ciepłej pogody, ale bez większych upałów. Kilka, kilkanaście dni w roku mamy na kontemplowanie piękna. To dużo czy mało, czy wystarczająco? Ja pożegnałam się już z tą odmianą bez żalu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Rogowska</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/07/pierre-de-ronsard/comment-page-1/#comment-215634</link>
		<dc:creator>Rogowska</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Jul 2023 11:55:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=461#comment-215634</guid>
		<description><![CDATA[Szukam tego cuda już od dłuższego czasu, kupię od Pani nawet malutenka sadzonke...507 829 830]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szukam tego cuda już od dłuższego czasu, kupię od Pani nawet malutenka sadzonke&#8230;507 829 830</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michalik</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/07/pierre-de-ronsard/comment-page-1/#comment-196222</link>
		<dc:creator>Michalik</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2021 05:33:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=461#comment-196222</guid>
		<description><![CDATA[Jestem posiadaczką tej pięknej róży od trzech lat .cztery lata temu kupiłam w sklepie ogrodniczym różę która okazała się być mini Eden Rose i byłam bardzo zawiedziona .Zakupiłam kolejny krzaczek i ten okazał się być tym prawdziwym Eden Rose .U mnie rośnie dość wolno w porównaniu do innych róż pnących ale przecież nie o ilość tu chodzi .Ta róża jest po prostu cudna zarówno kolor i  kształt kwiatów zachwyca do tego jest bardzo fotogeniczna .Moja prawie nie pachnie ale robią to za nią róże historyczne rosnące w pobliżu .Nie wyobrażam sobie ogrodu bez tej róży.Jeśli chodzi o choroby to też nie ma z nią większego problemu zimowała nie najgorzej pod kopczykiem .widziałam na moim osiedlu potężny okaz na ścianie wschodniej .Pewnie jest mu tam ciepło i nie wymarza pędy ponad trzy metry.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem posiadaczką tej pięknej róży od trzech lat .cztery lata temu kupiłam w sklepie ogrodniczym różę która okazała się być mini Eden Rose i byłam bardzo zawiedziona .Zakupiłam kolejny krzaczek i ten okazał się być tym prawdziwym Eden Rose .U mnie rośnie dość wolno w porównaniu do innych róż pnących ale przecież nie o ilość tu chodzi .Ta róża jest po prostu cudna zarówno kolor i  kształt kwiatów zachwyca do tego jest bardzo fotogeniczna .Moja prawie nie pachnie ale robią to za nią róże historyczne rosnące w pobliżu .Nie wyobrażam sobie ogrodu bez tej róży.Jeśli chodzi o choroby to też nie ma z nią większego problemu zimowała nie najgorzej pod kopczykiem .widziałam na moim osiedlu potężny okaz na ścianie wschodniej .Pewnie jest mu tam ciepło i nie wymarza pędy ponad trzy metry.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ezaw</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/07/pierre-de-ronsard/comment-page-1/#comment-95109</link>
		<dc:creator>ezaw</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Mar 2017 13:25:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=461#comment-95109</guid>
		<description><![CDATA[Dziękuję:) To naprawdę jedna z najpiękniejszych róż. Jedyną jej wadą jest to, że praktycznie nie pachnie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję:) To naprawdę jedna z najpiękniejszych róż. Jedyną jej wadą jest to, że praktycznie nie pachnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ewa miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/07/pierre-de-ronsard/comment-page-1/#comment-95044</link>
		<dc:creator>ewa miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Mar 2017 19:29:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=461#comment-95044</guid>
		<description><![CDATA[U mnie też tak było, tzn. róża kwitła jeszcze w grudniu ubiegłego roku po przymrozkach. Więcej o niej jest informacji w tym blogu pod hasłem &quot;Eden rose&quot;, ponieważ to synonim nazwy. Wczoraj obcięłam prawie do samej karpy 5 mocnych, wieloletnich  pędów - niestety przemarzły, ponieważ nie okryłam ich niczym, przyzwyczajona do doskonałego przystosowania do przezimowania tej odmiany (przynajmniej u mnie). Mój egzemplarz miał 5 silnych ponad 2-metrowych łodyg, pięknie kwitł, powtarzał kwitnienie i za każdym razem nie dało się przejść obok tych kwiatów obojętnie. Ale faktycznie - zapach nikły, niewyczuwalny. Mam nadzieję, że odbije z miejsca, które okrywał śnieg, bo szkoda byłoby takiego kwiatowego zjawiska.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie też tak było, tzn. róża kwitła jeszcze w grudniu ubiegłego roku po przymrozkach. Więcej o niej jest informacji w tym blogu pod hasłem &#8220;Eden rose&#8221;, ponieważ to synonim nazwy. Wczoraj obcięłam prawie do samej karpy 5 mocnych, wieloletnich  pędów &#8211; niestety przemarzły, ponieważ nie okryłam ich niczym, przyzwyczajona do doskonałego przystosowania do przezimowania tej odmiany (przynajmniej u mnie). Mój egzemplarz miał 5 silnych ponad 2-metrowych łodyg, pięknie kwitł, powtarzał kwitnienie i za każdym razem nie dało się przejść obok tych kwiatów obojętnie. Ale faktycznie &#8211; zapach nikły, niewyczuwalny. Mam nadzieję, że odbije z miejsca, które okrywał śnieg, bo szkoda byłoby takiego kwiatowego zjawiska.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ezaw</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/07/pierre-de-ronsard/comment-page-1/#comment-95032</link>
		<dc:creator>ezaw</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Mar 2017 10:57:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=461#comment-95032</guid>
		<description><![CDATA[Witam. Od dwóch lat posiadam dwa krzewy &#039;edenka&#039;. Jeden z nich jeszcze nie zakwitł, drugi, owszem 2-3 razy w ubiegłym roku, ale za to późną jesienią, a na ostatnie kwitnienie zebrało mu się w połowie grudnia przy temperaturze ujemnej. Czy to normalne?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam. Od dwóch lat posiadam dwa krzewy &#8216;edenka&#8217;. Jeden z nich jeszcze nie zakwitł, drugi, owszem 2-3 razy w ubiegłym roku, ale za to późną jesienią, a na ostatnie kwitnienie zebrało mu się w połowie grudnia przy temperaturze ujemnej. Czy to normalne?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
