<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Ogród Botaniczny UMCS Lublin</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2008/06/ogrod-botaniczny-umcs-lublin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2008/06/ogrod-botaniczny-umcs-lublin/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: ewa miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/06/ogrod-botaniczny-umcs-lublin/comment-page-1/#comment-92783</link>
		<dc:creator>ewa miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2016 20:11:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=337#comment-92783</guid>
		<description><![CDATA[Mieszkam w Lublinie, pracuję w UMCS, co prawda nie w Botaniku, ale i tak wiem co nieco. Rzeczywiście uczelnia przechodzi reorganizację i ludzi się zwalnia, nie tylko w tym dziale. Ale w kwestii ogrodu botanicznego: ten bałagan nie był spowodowany jakimiś problemami wewnętrznymi, tylko przygotowaniami do budowy zjazdów z obwodnicy. Cała budowa trwała kilka lat i mamy teraz piękny wjazd od strony Warszawy,  a Botanik na ten czas użyczał terenu na wybudowanie zapasowych dróg dojazdowych, objazdowych i wyjazdowych i jeszcze jakiegoś zaplecza na maszyny drogowe. Akurat tak się złożyło, że był to teren rozarium, położony najniżej i najbliżej wcześniejszej trasy przelotowej, która została rozbudowana i włączona w obwodnicę. Część rozarium została po prostu zdewastowana w imię wyższych celów. Teraz odbudowuje się to, co wcześniej zostało zniszczone. Ten teren obejmował też sekcję roślin cebulowych wiosennych. A poza tym nie ma już tego wjazdu/wejścia, które przedstawione jest na zdjęciu, od strony Alei Tysiąclecia. Nowe wejście znajduje się od strony arboretum.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mieszkam w Lublinie, pracuję w UMCS, co prawda nie w Botaniku, ale i tak wiem co nieco. Rzeczywiście uczelnia przechodzi reorganizację i ludzi się zwalnia, nie tylko w tym dziale. Ale w kwestii ogrodu botanicznego: ten bałagan nie był spowodowany jakimiś problemami wewnętrznymi, tylko przygotowaniami do budowy zjazdów z obwodnicy. Cała budowa trwała kilka lat i mamy teraz piękny wjazd od strony Warszawy,  a Botanik na ten czas użyczał terenu na wybudowanie zapasowych dróg dojazdowych, objazdowych i wyjazdowych i jeszcze jakiegoś zaplecza na maszyny drogowe. Akurat tak się złożyło, że był to teren rozarium, położony najniżej i najbliżej wcześniejszej trasy przelotowej, która została rozbudowana i włączona w obwodnicę. Część rozarium została po prostu zdewastowana w imię wyższych celów. Teraz odbudowuje się to, co wcześniej zostało zniszczone. Ten teren obejmował też sekcję roślin cebulowych wiosennych. A poza tym nie ma już tego wjazdu/wejścia, które przedstawione jest na zdjęciu, od strony Alei Tysiąclecia. Nowe wejście znajduje się od strony arboretum.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
