<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Paul&#8217;s Himalayan Musk Rambler</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2008/05/pauls-himalayan-musk-rambler/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2008/05/pauls-himalayan-musk-rambler/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/pauls-himalayan-musk-rambler/comment-page-1/#comment-198963</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jun 2021 16:32:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=229#comment-198963</guid>
		<description><![CDATA[No cóż, ja po prostu nie mam warunków do uprawy bardziej wymagających róż. Co do pomysłu wykorzystania niedużego drzewa jako podpory - zainspirowały mnie cyprysy w Bolzano przerośnięte Rosa banksiae lutea]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż, ja po prostu nie mam warunków do uprawy bardziej wymagających róż. Co do pomysłu wykorzystania niedużego drzewa jako podpory &#8211; zainspirowały mnie cyprysy w Bolzano przerośnięte Rosa banksiae lutea</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Agnieszka Wierzbicka</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/pauls-himalayan-musk-rambler/comment-page-1/#comment-198932</link>
		<dc:creator>Agnieszka Wierzbicka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2021 08:10:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=229#comment-198932</guid>
		<description><![CDATA[Panie Jacku, relacje z uprawy PHM na przestrzeni kilku lat -bezcenne. Serdecznie pozdrawiam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Jacku, relacje z uprawy PHM na przestrzeni kilku lat -bezcenne. Serdecznie pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/pauls-himalayan-musk-rambler/comment-page-1/#comment-198919</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2021 21:55:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=229#comment-198919</guid>
		<description><![CDATA[Po silnym zeszłorocznym cięciu (usunięte wszystkie pędy starsze niż dwuletnie) i średnio ostrej zimie (ok - 20 stopni), mój PHM ma morze pączków, ponad 50 letnia tuja niedługo zniknie, a dach domu czuje się zagrożony. Tegoroczne deszcze wyraźnie służą.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po silnym zeszłorocznym cięciu (usunięte wszystkie pędy starsze niż dwuletnie) i średnio ostrej zimie (ok &#8211; 20 stopni), mój PHM ma morze pączków, ponad 50 letnia tuja niedługo zniknie, a dach domu czuje się zagrożony. Tegoroczne deszcze wyraźnie służą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/pauls-himalayan-musk-rambler/comment-page-1/#comment-179449</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Jul 2020 07:56:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=229#comment-179449</guid>
		<description><![CDATA[Coś w tym jest, ale ze względu na położenie geograficzne nie możemy być pewni braku krótkich epizodów silnego mrozu. Wystarczy jedna noc - 25°C...

Ja efekt ocieplenia obserwuję na Bobbie James, która nie jest wystarczająco odporna. PHM raczej nie marznie, ale potrzebuje trochę słońca do kwitnienia. Teraz ma. Potrzebowała kilkunastu lat by w pełni zadomowić się w mazowieckim piachu, wśród potężnej konkurencji korzeni starych drzew. Udało się.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Coś w tym jest, ale ze względu na położenie geograficzne nie możemy być pewni braku krótkich epizodów silnego mrozu. Wystarczy jedna noc &#8211; 25°C&#8230;</p>
<p>Ja efekt ocieplenia obserwuję na Bobbie James, która nie jest wystarczająco odporna. PHM raczej nie marznie, ale potrzebuje trochę słońca do kwitnienia. Teraz ma. Potrzebowała kilkunastu lat by w pełni zadomowić się w mazowieckim piachu, wśród potężnej konkurencji korzeni starych drzew. Udało się.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/pauls-himalayan-musk-rambler/comment-page-1/#comment-179298</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2020 19:14:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=229#comment-179298</guid>
		<description><![CDATA[Czyli jednak ocieplenie klimatu ma swoje dobre strony. W moim ogrodzie widzę to po Felicite et Perpetue oraz Madame Alfred Carriere. Kto wie, czy za kilka lat nie będziemy mogli sadzić w gruncie Rosa banksiae Lutea albo Marszanilkę.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czyli jednak ocieplenie klimatu ma swoje dobre strony. W moim ogrodzie widzę to po Felicite et Perpetue oraz Madame Alfred Carriere. Kto wie, czy za kilka lat nie będziemy mogli sadzić w gruncie Rosa banksiae Lutea albo Marszanilkę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/pauls-himalayan-musk-rambler/comment-page-1/#comment-179262</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2020 16:27:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=229#comment-179262</guid>
		<description><![CDATA[Dodam jeszcze, że po raz pierwszy od posadzenia tej róży, po kwitnieniu, zdecydowałem się na większe cięcie. Różyczka bowiem poza tują postanowiła zaatakować lokalne przewody telefoniczne, światłowody itp - z gracją się po nich zwieszając. Ciężar róży zaczął jednak grozić ich oberwaniem. No cóż - biedactwu pozostaje tuja i niemal nieograniczone możliwości na dachu domu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dodam jeszcze, że po raz pierwszy od posadzenia tej róży, po kwitnieniu, zdecydowałem się na większe cięcie. Różyczka bowiem poza tują postanowiła zaatakować lokalne przewody telefoniczne, światłowody itp &#8211; z gracją się po nich zwieszając. Ciężar róży zaczął jednak grozić ich oberwaniem. No cóż &#8211; biedactwu pozostaje tuja i niemal nieograniczone możliwości na dachu domu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
