<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Jacqueline du Pre</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2008/05/jacqueline-du-pre/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2008/05/jacqueline-du-pre/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/jacqueline-du-pre/comment-page-1/#comment-206983</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 May 2022 19:55:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=282#comment-206983</guid>
		<description><![CDATA[Tego roku znów Żaklina jako pierwsza w moim ogrodzie rozpoczęła sezon różany. Piękne trzy kwiaty otworzyły się po deszczu, tak wyczekiwanym w naszej okolicy. Krzew zagęścił się przez te kilka lat, pięknie przyrasta w swoim tempie. Postanowiłam nie stosować w ogrodzie ochrony chemicznej na grzyby i robale, mszyce zlikwiduję paluszkami a resztę pozostawiam sile roślin i jeśli niektóre nie dadzą rady to trudno - przetrwają najsilniejsze. Taką decyzję podjęłam patrząc na to co robi mój sąsiad przez płot, który leje szczodrze randapem po chwastach, wybiórczym specyfikiem po mleczach (mniszku), innym cudem chemicznym po drzewkach owocowych (chyba miedzianem), ziemniakach, truskawkach, porzeczkach. Róż swojej żony nie pryska, bo gardzi nimi ze względu na to, że nie da się ich zjeść.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tego roku znów Żaklina jako pierwsza w moim ogrodzie rozpoczęła sezon różany. Piękne trzy kwiaty otworzyły się po deszczu, tak wyczekiwanym w naszej okolicy. Krzew zagęścił się przez te kilka lat, pięknie przyrasta w swoim tempie. Postanowiłam nie stosować w ogrodzie ochrony chemicznej na grzyby i robale, mszyce zlikwiduję paluszkami a resztę pozostawiam sile roślin i jeśli niektóre nie dadzą rady to trudno &#8211; przetrwają najsilniejsze. Taką decyzję podjęłam patrząc na to co robi mój sąsiad przez płot, który leje szczodrze randapem po chwastach, wybiórczym specyfikiem po mleczach (mniszku), innym cudem chemicznym po drzewkach owocowych (chyba miedzianem), ziemniakach, truskawkach, porzeczkach. Róż swojej żony nie pryska, bo gardzi nimi ze względu na to, że nie da się ich zjeść.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Agnieszka Wierzbicka</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/jacqueline-du-pre/comment-page-1/#comment-168501</link>
		<dc:creator>Agnieszka Wierzbicka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Jun 2020 22:23:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=282#comment-168501</guid>
		<description><![CDATA[Dodam jeszcze, że optymalne warunki do opryskow fungicydami, to temperatury mniej wiecej10-20 stopni oraz wilgotność minimum 60%. Nie róbmy ich podczas wiatru. Pentracja substancji czynnej do tkanek róży, odbywa się, gdy jest ona w ciekłym stanie. Stąd te zalecenia, chodzi o to, aby woda nie wyparowała zbyt szybko. Obecnie na Mazowszu taka wilgotność pojawia się dopiero ok 22giej. Pamiętajmy, aby osoby trzecie nie przebywały w opryskiwanej okolicy co najmniej przez 4 godziny. Pozamykajmy okna. Jeżeli zabezpieczymy siebie odzieżą ochronną i filtrem, zastosujemy procedury bezpieczeństwa wobec innych osób, to np. przy opryskiwaczu ręcznym szkodliwość jest raczej żadna. 

P. S. Panie Marianie, to dla mnie zaszczyt. Stworzył Pan miejsce nie do przecenienia. Szukając informacji o jakiejś róży, zawsze zaczynam od Pana wpisów. Serdecznie dziękuję za tak wielki, bezinteresowny ogrom pracy i pasji.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dodam jeszcze, że optymalne warunki do opryskow fungicydami, to temperatury mniej wiecej10-20 stopni oraz wilgotność minimum 60%. Nie róbmy ich podczas wiatru. Pentracja substancji czynnej do tkanek róży, odbywa się, gdy jest ona w ciekłym stanie. Stąd te zalecenia, chodzi o to, aby woda nie wyparowała zbyt szybko. Obecnie na Mazowszu taka wilgotność pojawia się dopiero ok 22giej. Pamiętajmy, aby osoby trzecie nie przebywały w opryskiwanej okolicy co najmniej przez 4 godziny. Pozamykajmy okna. Jeżeli zabezpieczymy siebie odzieżą ochronną i filtrem, zastosujemy procedury bezpieczeństwa wobec innych osób, to np. przy opryskiwaczu ręcznym szkodliwość jest raczej żadna. </p>
<p>P. S. Panie Marianie, to dla mnie zaszczyt. Stworzył Pan miejsce nie do przecenienia. Szukając informacji o jakiejś róży, zawsze zaczynam od Pana wpisów. Serdecznie dziękuję za tak wielki, bezinteresowny ogrom pracy i pasji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/jacqueline-du-pre/comment-page-1/#comment-168301</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Jun 2020 07:04:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=282#comment-168301</guid>
		<description><![CDATA[Rady Pani , są bezcenne. Dziekuję.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rady Pani , są bezcenne. Dziekuję.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Agnieszka Wierzbicka</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/jacqueline-du-pre/comment-page-1/#comment-168086</link>
		<dc:creator>Agnieszka Wierzbicka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2020 10:29:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=282#comment-168086</guid>
		<description><![CDATA[Pogoda majowa i prognozy na czerwiec, dają obawy przed szeregiem różnych chorób grzybowych. Warto zastosować profilaktycznie co najmniej 2 opryski: Scorpion(w masce ffp3, okularach,kombinezonie, rękawicach) oraz  Biochikol/Betachikol. Mają  szerokie spektrum działania. W zeszłym roku nie było aż takiego problemu, bo upały pow. 32 st hamują rozwój grzybni. Scorpionem najpierw, żeby zdążyć przed kwitnieniem. Fungicydy niby nie są tak szkodliwe dla pszczół, ale może człowiek nie wszystko jeszcze wie, więc lepiej nie kusić losu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pogoda majowa i prognozy na czerwiec, dają obawy przed szeregiem różnych chorób grzybowych. Warto zastosować profilaktycznie co najmniej 2 opryski: Scorpion(w masce ffp3, okularach,kombinezonie, rękawicach) oraz  Biochikol/Betachikol. Mają  szerokie spektrum działania. W zeszłym roku nie było aż takiego problemu, bo upały pow. 32 st hamują rozwój grzybni. Scorpionem najpierw, żeby zdążyć przed kwitnieniem. Fungicydy niby nie są tak szkodliwe dla pszczół, ale może człowiek nie wszystko jeszcze wie, więc lepiej nie kusić losu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ewa Miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/jacqueline-du-pre/comment-page-1/#comment-167750</link>
		<dc:creator>Ewa Miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2020 20:25:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=282#comment-167750</guid>
		<description><![CDATA[U mnie zaobserwowałam czarną plamistość na Minervie i Old Port, jak co roku, niestety teraz kilka dni pod rząd padało i zaraz po nich pojawiły się te czarne plamy. Trudno, jutro przeprowadzam oprysk.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie zaobserwowałam czarną plamistość na Minervie i Old Port, jak co roku, niestety teraz kilka dni pod rząd padało i zaraz po nich pojawiły się te czarne plamy. Trudno, jutro przeprowadzam oprysk.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Agnieszka Wierzbicka</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/05/jacqueline-du-pre/comment-page-1/#comment-167261</link>
		<dc:creator>Agnieszka Wierzbicka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 May 2020 16:41:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=282#comment-167261</guid>
		<description><![CDATA[Pani Ewo, też nic nie kopczykowałam i zabroniłam tego wszystkim znajomym. W temperaturach powyżej 5 st. rozwija się szara pleśń i inne choroby pędów. Kopczyk tu może raczej zaszkodzić. W dziedzinie chorób widzę dużo mączniaka w miejskiej zieleni. Mam czarną plamistość na jedynych różach, które przeoczyłam w trakcie wczesnowiosennych oprysków.
Dotyczy to Starlet Eve w donicy. Metr od niej stoi identyczna donica ze zdrowymi , bez ani jednej plamki. Oczywiście wszystko bez fungicydów, bo różom w donicach, gdy się już je wyleczy , wystarczy pielęgnacja wczesnowiosenna. Zwłaszcza gdy są poza ogrodem np. na balkonie lub miejskim chodniku.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Ewo, też nic nie kopczykowałam i zabroniłam tego wszystkim znajomym. W temperaturach powyżej 5 st. rozwija się szara pleśń i inne choroby pędów. Kopczyk tu może raczej zaszkodzić. W dziedzinie chorób widzę dużo mączniaka w miejskiej zieleni. Mam czarną plamistość na jedynych różach, które przeoczyłam w trakcie wczesnowiosennych oprysków.<br />
Dotyczy to Starlet Eve w donicy. Metr od niej stoi identyczna donica ze zdrowymi , bez ani jednej plamki. Oczywiście wszystko bez fungicydów, bo różom w donicach, gdy się już je wyleczy , wystarczy pielęgnacja wczesnowiosenna. Zwłaszcza gdy są poza ogrodem np. na balkonie lub miejskim chodniku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
