<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Zephirine Drouhin</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2008/03/zephiryne-drouhin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2008/03/zephiryne-drouhin/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Agata Szwedowicz</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/zephiryne-drouhin/comment-page-1/#comment-99761</link>
		<dc:creator>Agata Szwedowicz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2017 14:48:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=119#comment-99761</guid>
		<description><![CDATA[Pozwalam sobie przesłać kolejny akcent literacko-różany :) 

Tym razem informacja podebrana ze strony Rosa Plant, gdzie napisano: &quot;Motyw róży &#039;Zephirine Drouhin&#039; i jej bezkolcowości, został wykorzystany w powieści kryminalnej Agathy Christie pt. &#039;Zerwane Zaręczyny&quot;  (Sad Cypress), w której morderyczni ujawnia się twierdząc, iż podrapała ręce przechodząć obok omawianej róży, co było niemożliwe. Bystry detektyw Hercules Poirot błyskawicznie zdemaskował przęstępczynię&quot;.

Pozwalam sobie zamieścić stosowne cytaty z przekładu Tadeusza Dehnela:

Poriot tłumaczy, jak doszedł do prawdy: &quot;I tym razem punkt wyjścia stanowiło kłamstwo: drobne, głupie, bezcelowe napozór kłamstwo. Pielęgniarka Hopkins powiedziała, że skaleczyła rękę o krzew róży i zaraz usunie kolec. Obejrzałem ten właśnie krzew i przekonałem się, że nie ma kolców. Niewątpliwie więc skłamała i to w sposób tak niedorzeczny i bezsensowny, że musiałem zwrócić na nią uwagę&quot;.

I zeznanie sprowadzonego przez sąd eksperta:

&quot;– Jest pan hodowcą róż i mieszka pan w Emsworth?– Tak. – Czy dwudziestego października był pan w Maidensford i oglądał krzew róży rosnącej przy domku odźwiernego w Hunterbury? – Tak. – Zechce pan ten krzew opisać. – Jest to róża pnąca odmiany Zefiryna Droughin. Odmiana ta ma różowe kwiaty o słodkim zapachu i nie posiada kolców. – Czy można skaleczyć się kolcem takiej róży? – To niepodobieństwo. Zefiryna Droughin nie posiada kolców. Rzecznik oskarżenia powstrzymał się od pytań.&quot;

Serdecznie pozdrawiam

Agata Szwedowicz]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pozwalam sobie przesłać kolejny akcent literacko-różany :) </p>
<p>Tym razem informacja podebrana ze strony Rosa Plant, gdzie napisano: &#8220;Motyw róży &#8216;Zephirine Drouhin&#8217; i jej bezkolcowości, został wykorzystany w powieści kryminalnej Agathy Christie pt. &#8216;Zerwane Zaręczyny&#8221;  (Sad Cypress), w której morderyczni ujawnia się twierdząc, iż podrapała ręce przechodząć obok omawianej róży, co było niemożliwe. Bystry detektyw Hercules Poirot błyskawicznie zdemaskował przęstępczynię&#8221;.</p>
<p>Pozwalam sobie zamieścić stosowne cytaty z przekładu Tadeusza Dehnela:</p>
<p>Poriot tłumaczy, jak doszedł do prawdy: &#8220;I tym razem punkt wyjścia stanowiło kłamstwo: drobne, głupie, bezcelowe napozór kłamstwo. Pielęgniarka Hopkins powiedziała, że skaleczyła rękę o krzew róży i zaraz usunie kolec. Obejrzałem ten właśnie krzew i przekonałem się, że nie ma kolców. Niewątpliwie więc skłamała i to w sposób tak niedorzeczny i bezsensowny, że musiałem zwrócić na nią uwagę&#8221;.</p>
<p>I zeznanie sprowadzonego przez sąd eksperta:</p>
<p>&#8220;– Jest pan hodowcą róż i mieszka pan w Emsworth?– Tak. – Czy dwudziestego października był pan w Maidensford i oglądał krzew róży rosnącej przy domku odźwiernego w Hunterbury? – Tak. – Zechce pan ten krzew opisać. – Jest to róża pnąca odmiany Zefiryna Droughin. Odmiana ta ma różowe kwiaty o słodkim zapachu i nie posiada kolców. – Czy można skaleczyć się kolcem takiej róży? – To niepodobieństwo. Zefiryna Droughin nie posiada kolców. Rzecznik oskarżenia powstrzymał się od pytań.&#8221;</p>
<p>Serdecznie pozdrawiam</p>
<p>Agata Szwedowicz</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/zephiryne-drouhin/comment-page-1/#comment-99760</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2017 13:51:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=119#comment-99760</guid>
		<description><![CDATA[To duży temat, ale nie jest wykluczone , że przez zimę się wyrobię.Dzięki za podpowiedź.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To duży temat, ale nie jest wykluczone , że przez zimę się wyrobię.Dzięki za podpowiedź.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Barbara Elżbieta Osuchowska</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/zephiryne-drouhin/comment-page-1/#comment-99741</link>
		<dc:creator>Barbara Elżbieta Osuchowska</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Dec 2017 20:01:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=119#comment-99741</guid>
		<description><![CDATA[Panie Marianie-proszę-a może by tak poświęcił Pan czasu na wykaz i opis róż bezkolcowych czy prawie bezkolcowych? Z pewnością byłyby to cenne informacje dla wszystkich zainteresowanych. Moja Martha np. jest gładka, całkowicie bezkolcowa! I liście też bez cierni! Tyle, że niezbyt obficie kwitnie i słabo powtarza, na słonecznym stanowisku. Pozdrawiam serdecznie!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Marianie-proszę-a może by tak poświęcił Pan czasu na wykaz i opis róż bezkolcowych czy prawie bezkolcowych? Z pewnością byłyby to cenne informacje dla wszystkich zainteresowanych. Moja Martha np. jest gładka, całkowicie bezkolcowa! I liście też bez cierni! Tyle, że niezbyt obficie kwitnie i słabo powtarza, na słonecznym stanowisku. Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kalata Anna</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/zephiryne-drouhin/comment-page-1/#comment-37231</link>
		<dc:creator>Kalata Anna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jul 2013 10:21:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=119#comment-37231</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiałam sie czy ją posadzić, właśnie z powodu podatności na choroby grzybowe, ale w końcu ją posadziłam, rośnie w miejscu słonecznym i jak narazie ani śladu grzyba. Zobaczymy jak będzie dalej. Mam ją ze względu na przepiekny zapach. A, że ma dopiero rok nie mogę wypowiedzieć sie na temat mrozoodporności.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiałam sie czy ją posadzić, właśnie z powodu podatności na choroby grzybowe, ale w końcu ją posadziłam, rośnie w miejscu słonecznym i jak narazie ani śladu grzyba. Zobaczymy jak będzie dalej. Mam ją ze względu na przepiekny zapach. A, że ma dopiero rok nie mogę wypowiedzieć sie na temat mrozoodporności.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Renata Szpak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/zephiryne-drouhin/comment-page-1/#comment-35916</link>
		<dc:creator>Renata Szpak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jul 2013 19:44:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=119#comment-35916</guid>
		<description><![CDATA[3 lata walcze z ta roza, niestety ciagle choruje, albo rdza albo czarna plamistosc albo mszyce. Nie chce rosnac, bardzo maly przyrost pedow. Po 3 latach nie osiagnela nawet 1,5 metra. W tym roku przesadzilam ja w inne miejsce bardziej sloneczne zobaczymy czy przezyje.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>3 lata walcze z ta roza, niestety ciagle choruje, albo rdza albo czarna plamistosc albo mszyce. Nie chce rosnac, bardzo maly przyrost pedow. Po 3 latach nie osiagnela nawet 1,5 metra. W tym roku przesadzilam ja w inne miejsce bardziej sloneczne zobaczymy czy przezyje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Czyż</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/zephiryne-drouhin/comment-page-1/#comment-23351</link>
		<dc:creator>Czyż</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Dec 2012 21:32:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=119#comment-23351</guid>
		<description><![CDATA[A ja napiszę coś niesłychanego - tegoroczne (zamieszczone zresztą tu na stronie) zdjęcia tej odmiany zawdzięczam czystemu przypadkowi. Otóż odmiana Martha, która jest sportem od Z. D. , rosnąca u mnie od 3 lat, nagle, po pierwszym -czerwcowym kwitnieniu, wydała kilka nowych pędów, które zakwitły właśnie kwiatami Z. D. W tym czasie - a był to koniec lipca, kwitła tylko Z. D. , Martha miała przerwę i nie zakwitła już ponownie. Przestraszyłam się, że krzew wrócił do starej odmiany i że już przestał być Marthą, którą byłam i jestem zachwycona. Kwiaty Z. D. nie dorównują pięknem Marcie. Dodam, że krzew zamienił się w Z. D., gdy po przekwitnięciu Marthy, przycięłam ostro jego kilka najstarszych pędów. Wiosną i wczesnym latem pryskałam ponadto krzaczek środkiem Asahi. Czyżby to on spowodował tę mutację?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja napiszę coś niesłychanego &#8211; tegoroczne (zamieszczone zresztą tu na stronie) zdjęcia tej odmiany zawdzięczam czystemu przypadkowi. Otóż odmiana Martha, która jest sportem od Z. D. , rosnąca u mnie od 3 lat, nagle, po pierwszym -czerwcowym kwitnieniu, wydała kilka nowych pędów, które zakwitły właśnie kwiatami Z. D. W tym czasie &#8211; a był to koniec lipca, kwitła tylko Z. D. , Martha miała przerwę i nie zakwitła już ponownie. Przestraszyłam się, że krzew wrócił do starej odmiany i że już przestał być Marthą, którą byłam i jestem zachwycona. Kwiaty Z. D. nie dorównują pięknem Marcie. Dodam, że krzew zamienił się w Z. D., gdy po przekwitnięciu Marthy, przycięłam ostro jego kilka najstarszych pędów. Wiosną i wczesnym latem pryskałam ponadto krzaczek środkiem Asahi. Czyżby to on spowodował tę mutację?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
