<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Adelaide Hoodless</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2008/03/roze-w-moim-ogrodzie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2008/03/roze-w-moim-ogrodzie/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: K.Wolska</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/roze-w-moim-ogrodzie/comment-page-1/#comment-88013</link>
		<dc:creator>K.Wolska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2014 19:30:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=6#comment-88013</guid>
		<description><![CDATA[Muszę uderzyć się w piersi! Tegoroczne lato na Podhalu przyniosło w lipcu i sierpniu prawie codzienne deszcze, a z nimi czarną plamistość, która okrutnie zaatakowała również (po raz pierwszy w moim ogrodzie) Adeleidę Hoodless. Mimo że była w sierpniu prawie łysa, powtórzyła kwitnienie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Muszę uderzyć się w piersi! Tegoroczne lato na Podhalu przyniosło w lipcu i sierpniu prawie codzienne deszcze, a z nimi czarną plamistość, która okrutnie zaatakowała również (po raz pierwszy w moim ogrodzie) Adeleidę Hoodless. Mimo że była w sierpniu prawie łysa, powtórzyła kwitnienie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: K. Wolska</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/roze-w-moim-ogrodzie/comment-page-1/#comment-63664</link>
		<dc:creator>K. Wolska</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2014 21:24:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=6#comment-63664</guid>
		<description><![CDATA[Oczywiście, powinno być &quot;nie zgodzę się z Panem&quot;, co rzeczywiście nadzwyczaj rzadko się zdarza:)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście, powinno być &#8220;nie zgodzę się z Panem&#8221;, co rzeczywiście nadzwyczaj rzadko się zdarza:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: K. Wolska</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/roze-w-moim-ogrodzie/comment-page-1/#comment-63663</link>
		<dc:creator>K. Wolska</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2014 21:22:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=6#comment-63663</guid>
		<description><![CDATA[Wyjątkowo zgodzę się z Panem. 
Moja Adela, również zakupiona u p. Choduna w 2008r.  nigdy nie złapała czarnej plamistości i kwitnie długo. Sprawdziłam na zdjęciach  - w zeszłym roku kwitła od połowy czerwca do połowy września. Podobnie w 2012r. Wypuszcza nowe gałęzie, które sukcesywnie zakwitają przez całe lato. Czasami jest to jedna kiść, czasem więcej . Jest duża- do 2m, ale mało zwarta, taka ażurowa. Rośnie w miejscu słonecznym i przewiewnym.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wyjątkowo zgodzę się z Panem.<br />
Moja Adela, również zakupiona u p. Choduna w 2008r.  nigdy nie złapała czarnej plamistości i kwitnie długo. Sprawdziłam na zdjęciach  &#8211; w zeszłym roku kwitła od połowy czerwca do połowy września. Podobnie w 2012r. Wypuszcza nowe gałęzie, które sukcesywnie zakwitają przez całe lato. Czasami jest to jedna kiść, czasem więcej . Jest duża- do 2m, ale mało zwarta, taka ażurowa. Rośnie w miejscu słonecznym i przewiewnym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dabek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/roze-w-moim-ogrodzie/comment-page-1/#comment-36372</link>
		<dc:creator>Dabek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jul 2013 05:28:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=6#comment-36372</guid>
		<description><![CDATA[podpisuję się pod każdym słowem...u mnie pierwsze kwitnienie jest obfite ale &quot;rozlazłe&quot; teraz już prawie bez liści i nie powtarza kwitnienia/nie polecam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>podpisuję się pod każdym słowem&#8230;u mnie pierwsze kwitnienie jest obfite ale &#8220;rozlazłe&#8221; teraz już prawie bez liści i nie powtarza kwitnienia/nie polecam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: marian</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/roze-w-moim-ogrodzie/comment-page-1/#comment-2</link>
		<dc:creator>marian</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Mar 2008 15:45:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=6#comment-2</guid>
		<description><![CDATA[o to chodziło]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>o to chodziło</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
