<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Mme Plantier</title>
	<atom:link href="http://mojeroze.pl/2008/03/mme-plantier/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojeroze.pl/2008/03/mme-plantier/</link>
	<description>Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Mar 2024 20:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/mme-plantier/comment-page-1/#comment-114413</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jun 2019 20:04:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=82#comment-114413</guid>
		<description><![CDATA[Kilka lat temu wymyśliłem że &quot;zarzucę&quot; jakąś wiotką różę  na koronę starej półkarłowej tui, której kopiasty krzew osiągnął po ca 50 latach jakieś 4x4 m. Padło na Mme Plantier. Miejsce jak na mój ogród dość słoneczne. 

Niestety ta róża na razie nie radzi sobie z typowo mazowieckimi przypadłościami: słabą glebą, brakiem wody, konkurencją ze strony korzeni drzew. A susze mamy ostatnio dotkliwe. W tym roku było nawet sporo  pączków,  ale najpierw przetrzebł je kwieciak,  potem połowa uschła przed otwarciem.  Na koniec przekwitnięte kwiaty nie czyszczą się. No i zapach za słaby.  Może muszę poczekać kolejne kilka lat aż korzenie wystarczająco się rozrosną - cierpliwości mi nie brakuje. 

Dla kontrastu dodam że wiele róż jednak sobie radzi w moim ogrodzie  - np Flamentanz, R. Helenae czy ostatnio Paul&#039;s Himalayan Musk. Odporność na mróz i choroby to za mało.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka lat temu wymyśliłem że &#8220;zarzucę&#8221; jakąś wiotką różę  na koronę starej półkarłowej tui, której kopiasty krzew osiągnął po ca 50 latach jakieś 4&#215;4 m. Padło na Mme Plantier. Miejsce jak na mój ogród dość słoneczne. </p>
<p>Niestety ta róża na razie nie radzi sobie z typowo mazowieckimi przypadłościami: słabą glebą, brakiem wody, konkurencją ze strony korzeni drzew. A susze mamy ostatnio dotkliwe. W tym roku było nawet sporo  pączków,  ale najpierw przetrzebł je kwieciak,  potem połowa uschła przed otwarciem.  Na koniec przekwitnięte kwiaty nie czyszczą się. No i zapach za słaby.  Może muszę poczekać kolejne kilka lat aż korzenie wystarczająco się rozrosną &#8211; cierpliwości mi nie brakuje. </p>
<p>Dla kontrastu dodam że wiele róż jednak sobie radzi w moim ogrodzie  &#8211; np Flamentanz, R. Helenae czy ostatnio Paul&#8217;s Himalayan Musk. Odporność na mróz i choroby to za mało.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/mme-plantier/comment-page-1/#comment-97096</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Jul 2017 13:06:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=82#comment-97096</guid>
		<description><![CDATA[Na twitterze znalazłem takie oto zdanie:Queen Victoria is dead, but Madame Plantier is very much alive. I go out to look at her in the moonlight;  ozdobione jest ono fotografią tej róży- kto czuje się na siłach przeprowadzić egzegezę tego twierdzenia?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na twitterze znalazłem takie oto zdanie:Queen Victoria is dead, but Madame Plantier is very much alive. I go out to look at her in the moonlight;  ozdobione jest ono fotografią tej róży- kto czuje się na siłach przeprowadzić egzegezę tego twierdzenia?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ewa miszczak</title>
		<link>http://mojeroze.pl/2008/03/mme-plantier/comment-page-1/#comment-92695</link>
		<dc:creator>ewa miszczak</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2016 17:49:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.roses.net.webhost.pl/?p=82#comment-92695</guid>
		<description><![CDATA[Mam ją: małe, pełne, pachnące, delikatne, romantyczne kwiaty. Krzew zwarty, dość rozłożysty, zdrowy, kwitnienie dość długie. Warto ją mieć, gdy się dysponuje przestrzenią i chce się posiadać perełki - nie powtarza kwitnienia.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam ją: małe, pełne, pachnące, delikatne, romantyczne kwiaty. Krzew zwarty, dość rozłożysty, zdrowy, kwitnienie dość długie. Warto ją mieć, gdy się dysponuje przestrzenią i chce się posiadać perełki &#8211; nie powtarza kwitnienia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
